ZNAJDŹ WETERYNARZA

czwartek, 21 Czerwiec 2018 Wersja beta
Zobacz:
stomatologianews

National Veterinary Exam – czyli jak zostać lekarzem weterynarii w Australii

fot.1

Poznajcie dwie, przebojowe absolwentki polskich uczelni (UP Lublin i SGGW), które od prawie dwóch lat mieszkają i pracują w Australii. Patrycja Zimmermann i Magdalena Głazik na swoim Instagramie www.instagram.com/foreignvets  na bieżąco dzielą się zdjęciami własnych, australijskich pacjentów, a na stronie www.foreignvets.com opowiadają jaką drogę należy przebyć by zostać “lekarzem z antypodów”. Dziewczyny stanowczo podkreślają, że wszystkie marzenia są w zasięgu ręki! Dlatego koniecznie przeczytajcie ich artykuł o tym jak zostać lekarzem weterynarii w Australii.

 

fot.2

Patrycja Zimmermann i australijski dingo

fot.3

Magdalena Głazik z młodym wombatem

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jakie kroki należy podjąć po ukończeniu studiów by pracować jako lekarz weterynarii w Australii lub w innej części świata?

1. Pierwszym warunkiem, który musisz spełnić jest:

  • posiadanie dyplomu lekarza weterynarii uzyskanego po minimum 4 latach studiów na uczelni wymienionej na międzynarodowej liście “World List of Universities” lub “The AVMA-Listed Veterinary Colleges of the World” oraz bycie zarejestrowanym w swoim kraju jako lekarz weterynarii.

 

2. Kolejnym, a prawdę mówiąc pierwszym krokiem wymagającym od nas wysiłku, jest zdanie egzaminu z języka angielskiego, tj.:

  • IELTS ACADEMIC – wymagane jest uzyskanie minimum 7 pkt (na 9 możliwych) z każdej części egzaminu; wynik jest ważny 2 lata, a koszt to około AU$350;
  • Occupational English Test (OET) – minimum 24pkt w słuchaniu i czytaniu, 27 w pisaniu i 23 w mówieniu – jednak z tym egzaminem nie mamy doświadczenia;

 

3. NVE Eligibility Assessment – po spełnieniu powyższych punktów można złożyć dokumenty w australijskiej izbie weterynaryjnej i ubiegać się tym samym o możliwość przystąpienia do egzaminu National Veterinary Examination (NVE) – którego zdanie równoznaczne jest z nostryfikacją dyplomu i otrzymaniem prawa wykonywania zawodu w Australii. Oczywiście nie ma nic za darmo – złożenie aplikacji kosztuje AU$455.

 

4. Preliminary (MCQ) Examination – to pierwsza część egzaminu NVE organizowanego raz w roku w kwietniu; egzamin jest w formie testowej, trwa 6h, a podejście do niego kosztuje AU$3050. Dodatkowo, nikt do końca nie zna punktacji ani progu bo praca oceniania jest wg modelu Rascha. Składa się z dwóch części – obie odbywają się tego samego dnia:

 

  • część 1: podstawowa wiedza weterynaryjna tj. w sumie 120 pytań z zagadnień
    • anatomia – 4 pytania (oficjalna przybliżona liczba pytań na teście),
    • fizjologia – 10 pytań,
    • hodowla – 10 pytań,
    • patologia – 15 pytań,
    • choroby zakaźne – 15 pytań,
    • toksykologia – 6 pytań,
    • farmakologia – 10 pytań,
    • zdrowie publiczne – 10 pytań,
    • regulacje prawne – 5 pytań,
    • chirurgia / anastezjologia – 15 pytań,

 

  • część 2: wiedza kliniczna, tj. w sumie 100 pytań obejmujących zagadnienia kliniczne z koni, kotów, psów, bydła, małych przeżywaczy, trzody, ptaków i zwierząt laboratoryjnych.

 

fot.4

 

Do 2016 roku egzamin był w formie pisemnej i składał się z trzech części (300 pytań), trwał dwa dni i organizowany był dwa razy w roku. Od roku 2017 zmieniono warunki: są teraz dwie części (220 pytań) jednego dnia, organizowany raz w roku. Do egzaminu można podejść maksymalnie trzy razy, a przed kolejnym przystąpieniem należy zrobić dwuletnią przerwę.

 

5. FINAL (CLINICAL) EXAMINATION – to druga i ostatnia część egzaminu NVE, do której można podejść po spełnieniu wszystkich powyższych punktów oraz zdaniu MCQ. Egzamin odbywa się raz w roku na Uniwersytecie w Queensland, trwa 5 dni w czasie których do zdania mamy 12 sekcji (co oznacza 2-3 praktyczne egzaminy dziennie) – każda sekcja trwa 1-2h i obecnych jest min.2 egzaminatorów. Koszt podejścia do egzaminu to AU$7700 + koszty podróży, hotelu i wyżywienia.

  • sekcja 1: zwierzęta towarzyszące – psy i koty (badanie kliniczne, rozpoznawanie chorób, interpretacja wyników badań – USG, RTG, krew, ECG etc.)
  • sekcja 2: bydło i małe przeżuwacze – interna i chirurgia;
  • sekcja 3: bydło i małe przeżuwacze – procedury/badania (np. poskramianie, rozpoznawanie ciąży per rectum, zakładanie sondy dożołądkowej, znieczulenie zewnątrzoponowe, pobieranie krwi, mleka, nasienia)
  • sekcja 4: interna i chirurgia trzody chlewnej i ptaków
  • sekcja 5: konie – interna i chirurgia
  • sekcja 6: konie – umiejętność praktycznego wykonania procedur/badań
  • sekcja 7: zwierzęta towarzyszące – chirurgia i anestezjologia w teorii
  • sekcja 8: reprodukcja zwierząt – wszystkie gatunki (np.diagnozowanie ciąży)
  • sekcja 9: patologia, patomorfologia, mikrobiologia i parazytologia
  • sekcja 10: regulacje prawne, zdrowie publiczne, zoonozy
  • sekcja 11: anestezjologia w praktyce (tj. np. znieczulenie zwierzęcia dostępnymi lekami, złożenie i wytłumaczenie działania maszyny anestezjologicznej)
  • sekcja 12: zwierzęta towarzyszące – chirurgia w praktyce (wykonanie zabiegów chirurgicznych)

 

fot.5

 

 

Czy warto?

Jeśli chcecie poznać naszą opinię to przyznajemy, że egzamin jest bardzo trudny, zakres wymaganej wiedzy jest niesamowicie obszerny, a pytania bardzo szczegółowe. Dodatkowo należy pamiętać o wizie – musicie wybrać taką, która umożliwia Wam zarówno pobyt jak i pracę w Australii.

Przygotowanie do NVE zajmuje kilka długich miesięcy – my uczyłyśmy się w każdej wolnej chwili, po pracy i w weekendy. Wykorzystywałyśmy wszystkie możliwe materiały, tj. książki i artykuły anglojęzyczne, Merck Veterinary Manual online, notatki z uczelni oraz kursy online przygotowujące do amerykańskiego egzaminu NAVLE. Oczywiście nie można zapomnieć o chorobach, które występują tylko i wyłącznie w Australii.

 

fot.6

Ten młodziutki kangur został zaatakowany przez psa – miał dużą otwartą ranę na tylnej kończynie, która została oczyszczona i zszyta pod pełnym znieczuleniem. Na szczęście maluch wraca do sił

Spełnienie wszystkich etapów egzaminu zajmuje minimum 1,5 roku, choć większości znanych nam kandydatów zajęło to 2-3 lata. Nasza rada: nie spiesz się, lepiej poświęcić kilka miesięcy na dobre przygotowanie się niż płacić kilka razy za powtórki egzaminu (a jak widać w tabelach, zdawalność egzaminu jest niska).

 

I co najważniejsze, bądź przygotowany na zmęczenie, płacz, utratę motywacji, zwątpienie, zawalone noce i złość, że wszyscy dookoła mają wolny wieczór, a Ty kolejny tydzień siedzisz z nosem w książkach. Rób przerwy w nauce i znajdź swój sposób na odstresowanie się by nie zwariować – stres jest ogromny, zwłaszcza jeśli uświadamiasz sobie ile pieniędzy inwestujesz.

 

Jedno wiedz na pewno: warto!

 

 

 

Więcej informacji o egzaminie możesz znaleźć klikając TUTAJ.

 

 

 

Autorki:

lek. wet. Patrycja Zimmermann i  lek. wet. Magdalena Głazik

Zdjęcia i grafiki:

Z archiwum autorek

Przejdź do następnej strony

Nasi klienci