ZNAJDŹ WETERYNARZA

czwartek, 21 Czerwiec 2018 Wersja beta
Zobacz:
stomatologianews

Odpowiedzialność cywilna za leczenie zwierząt

Fotolia_53606107_Subscription_Monthly_XXLW rozumieniu systemu prawa cywilnego o odpowiedzialności mówimy w kontekście świadomości ciążącego na nas obowiązku wykonania jakieś powinności i ponoszenia konsekwencji wynikających z naszych w ten, a nie inny sposób podjętych czynności. Ze wszystkich czterech rodzajów odpowiedzialności, jakie funkcjonują na gruncie polskiego systemu prawnego – mamy na myśli odpowiedzialność karną, cywilną, pracowniczą i zawodową – najczęściej mamy do czynienia z tą drugą. Naczelną zasadą moralną, zdawać by się mogło, jest stanie na straży nieczynienia złego. Jak słusznie zauważa się w doktrynie przedmiotu, podstawowa funkcja odpowiedzialności cywilnej to funkcja kompensacyjna, polegająca na wyrównaniu szkody. Dopiero w drugiej kolejności wymienia się cechy charakterystyczne przede wszystkim dla odpowiedzialności karnej, to jest: represyjność, prewencyjność i funkcję wychowawczą [1, 2].

ŹRÓDŁO ODPOWIEDZIALNOŚCI CYWILNEJ

Źródłem odpowiedzialności cywilnej na tle polskiego prawa cywilnego są przede wszystkim uregulowania księgi zobowiązań kodeksu cywilnego (dalej k.c.)1.

Lekarz weterynarii wykonujący zawód zaufania publicznego z grupy zawodów regulowanych, będąc obwarowany normami moralnymi i deontologicznymi, zobowiązany jest do ponoszenia odpowiedzialności w związku z podejmowanymi czynnościami leczniczymi [3]. Związane będzie to przede wszystkim z możliwością popełnienia błędu medycznego, leczenia bez zgody czy ujawnienia faktów objętych tajemnicą [4]. Podstawowym ogniwem spajającym odpowiedzialność z czynnościami leczniczymi jest zgoda właściciela. Można bowiem powiedzieć za M. Filarem [5], że narażenie na odpowiedzialność tyczy się sytuacji dwukierunkowo, mianowicie gdy nie leczy się, a powinno, ale również gdy leczy się, a nie powinno [5].

Odpowiedzialność cywilna oparta jest na przepisach kodeksu cywilnego, a ściślej art. 415 („kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”) i 471 („dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi”).

Z tego typu odpowiedzialnością nierozerwalnie łączy się pojęcie szkody. Nie ma definicji legalnej szkody w cywilistycznym ujęciu naszego systemu prawnego [6]. Ustawodawca każe nam zatem pojęcie szkody rozumieć w ujęciu języka potocznego. Pojawiają się głosy, że jest to ujęcie zbyt szerokie i przede wszystkim zbyt nieostre, a zarazem wieloznaczne, co powoduje rozmycie granic jego znaczenia prawnego. Poza tym zwraca się uwagę na pojmowanie jego znaczenia nie w ujęciu prawnym, ale bardziej ekonomicznym. Niemniej jednak można owe znaczenie zawęzić do szkody majątkowej oraz krzywdy niemajątkowej (dotyczącej przede wszystkim dobrego imienia, kultu, zdrowia).

Odpowiedzialność może powstać na zasadzie winy, ryzyka lub wynikać z zasad współżycia społecznego. Może mieć charakter zarówno częściowy, jak i solidarny. Wiąże się z nią pojęcie odszkodowania jako sankcji o charakterze majątkowym, która na gruncie cywilistycznym jest podstawowym sposobem kompensacji (w odróżnieniu od gruntu karnistycznego, gdzie w grę mogą wchodzić również kary izolacyjne).

Odpowiedzialność cywilna może przybrać postać odpowiedzialności kontraktowej, deliktowej lub może zachodzić ich zbieg [7]. Odpowiedzialność kontraktowa uregulowana jest w art. 471 i nast. k.c. Z tego typu odpowiedzialnością mamy do czynienia w wypadku spełniania trzech jej przesłanek, a mianowicie następuje niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, co powoduje wywołanie skutku w postaci szkody w majątku lub interesach dłużnika, a pomiędzy szkodą a niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania zachodzi związek przyczynowo-skutkowy.

ZOBOWIĄZANIE DZIAŁANIA I REZULTATU

W doktrynie zwraca się szczególną uwagę na podział i rozgraniczenie dwóch pojęć zawierających się w zakresie zbiorów desygnatów elementów składających się na powstanie szkody. Są to zobowiązanie starannego działania i rezultatu.

Zobowiązanie rezultatu polega na spełnieniu efektu pracy, jaki został z góry oznaczony w umowie [8]. Nieosiągnięcie tego efektu powoduje niewykonanie zobowiązania zgodnie z umową, bez względu na natężenie starań poczynionych w celu jego osiągnięcia. Przykładem może być wykonanie zabiegu kosmetycznego (nie ma tutaj ugruntowanej jednolitej linii orzecznictwa sądów polskich, żeby nie powiedzieć również zagranicznych)2.

Zobowiązanie starannego działania oparte jest przede wszystkim na powinności zapewnienia takiego stopnia należytej staranności, jaka została przyjęta w tego typu działaniu. Nacisk kładziony jest w tym wypadku na dołożenie należytej staranności i co za tym idzie również na efekt finalny, ale osiągnięcie tego ostatniego nie stanowi conditio sine qua non spełnienia zobowiązania. Z tego wynika zasada, potwierdzona również w orzecznictwie sądów polskich, iż zobowiązaniem przy podjęciu się czynności leczniczych nie może być wyleczenie [9].

SKŁADOWE SZKODY I ZADOŚĆUCZYNIENIE

Do składowych szkody zalicza się:

damnum emergens – szkodę rzeczywistą, która określa rzeczywisty uszczerbek majątkowy, ściśle związany z niewykonaniem zobowiązania;

lucrum cessans – utratę potencjalnych korzyści, których spodziewano się w wypadku należytego spełnienia świadczenia.

Z kolei za szkodę niemajątkową należy uważać naruszenie dóbr poszkodowanego, które nie mają znaczenia w ocenie stanu majątkowego.

Z naprawieniem szkody łączy się zadośćuczynienie, które opisuje art. 443 k.c. („okoliczność, że działanie lub zaniechanie, z którego szkoda wynikła, stanowiło niewykonanie lub nienależyte wykonanie istniejącego uprzednio zobowiązania, nie wyłącza roszczenia o naprawienie szkody z tytułu czynu niedozwolonego, chyba że z treści istniejącego uprzednio zobowiązania wynika co innego”).

Zgodnie z art. 361 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Z kolei § 2 tego samego artykułu stanowi, że w powyższych granicach, w przypadku braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

W stosunkach między osobami fizycznymi zakres obowiązku naprawienia szkody może być stosownie do okoliczności ograniczony, jeżeli ze względu na stan majątkowy poszkodowanego lub osoby odpowiedzialnej za szkodę takiego ograniczenia wymagają zasady współżycia społecznego (art. 440 k.c.).

Jeżeli kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, ich odpowiedzialność jest solidarna. Jeżeli szkoda była wynikiem działania lub zaniechania kilku osób, ten, kto szkodę naprawił, może żądać od pozostałych zwrotu odpowiedniej części zależnie od okoliczności, a zwłaszcza od winy danej osoby oraz od stopnia, w jakim przyczyniła się do powstania szkody (art. 441).

ZDARZENIE POWODUJĄCE SZKODĘ

W doktrynie zwraca się uwagę na to, co może stanowić zdarzenie, powodujące ostatecznie szkodę. W literaturze przedmiotu wymienia się przykładowo:

• zaniedbania organizacyjne (inne ujęcie stanowi tzw. błąd organizacyjny),

• posługiwanie się niesprawnym sprzętem,

• złe przechowywanie leków,

• przeterminowane środki farmaceutyczne,

• nieprzestrzeganie zasad aseptyki i antyseptyki [8].

Ponadto wymienia się także:

• działanie bez zgody (zgoda na zabieg bez informacji na temat powikłań normalnie przy danej operacji przewidywalnych jest co do zasady zgodą wadliwą, nie ma jednak obowiązku informowania o powikłaniach, których prawdopodobieństwo wystąpienia jest śladowe lub nieprzewidywalne i związane z nadzwyczajnymi okolicznościami),

• odmowę udzielenia świadczenia leczniczego,

• niedochowanie tajemnicy informacji niejawnych,

• nienależyte lub niewystarczające poinformowanie o przebiegu zabiegu, o jego skutkach i ryzyku,

• odpowiedzialność za typowy błąd w sztuce.

Przez to ostatnie należy rozumieć wykonanie czynności diagnostycznych lub leczniczych niezgodnie z aktualnym stanem wiedzy, z nienależytym poziomem staranności, wreszcie niezgodnie z ogólnie przyjętymi i powszechnie akceptowanymi w środowisku wytycznymi postępowania leczniczego w danym przypadku.

Odpowiedzialność deliktowa związana jest z popełnieniem czynu niedozwolonego, przez który należy rozumieć zdarzenie lub zespół zdarzeń, które stanowią podstawę do odpowiedzialności za powstanie szkody, przy czym konieczne jest wykazanie związku przyczynowego. Należy zwrócić uwagę, iż w ujęciu cywilistycznym jest to czyn niedozwolony, a nie czyn zabroniony, czyli przestępczy, który należy rozważać już na gruncie karnistycznym [9].

STWIERDZENIE WINY

Drugim ważnym ogniwem jest stwierdzenie winy jako przesłanki odszkodowawczej. Może ona być rozważana, jak słusznie zauważa doktryna, w ujęciu subiektywnym jako nagannie oceniane, psychiczne nastawienie sprawcy do podejmowanego działania oraz w ujęciu obiektywnym, mając na uwadze ostateczny skutek zawinienia.

Jak słusznie zauważa A. Fiutak [10], wina to zachowanie niezgodne z obowiązującymi przepisami i zasadami dotyczącymi wiedzy medycznej i deontologii zawodowej, co stanowi jej element obiektywny.

Wskazanie winy jest wykluczone przez przesłanki egzoneracyjne. Sprawca musi znajdować się w takim stanie, który nie ogranicza w sposób znaczny jego świadomości, tak iż jest on w stanie pokierować swoim działaniem bądź zaniechaniem, a zarazem pojąć ich znaczenie.

Wina może przybrać postać umyślną, gdy sprawca chce wyrządzić szkodę (dolus directus) lub świadomie godzi się na nią (dolus eventualis). Z kolei wina nieumyślna związana jest z niedbalstwem, które stawia się na równi z niezachowaniem należytej staranności (czyli gdy sprawca szkody przewiduje wprawdzie możliwość wystąpienia szkodliwego skutku, ale mimo to bezpodstawnie przypuszcza, że go uniknie).

Przez należytą staranność należy rozumieć taki stopień staranności, jakiego by oczekiwał w normalnych warunkach ogólnie rozeznany człowiek. Inaczej mówiąc, za A. Fiutak [10] jest to taka staranność, jakiej powinniśmy się spodziewać, jakiej mamy prawo oczekiwać czy wreszcie do jakiej mamy prawo. Przykładem dochowania należytej staranności jest odpowiednie serwisowanie, naprawa i dezynfekcja sprzętu w przypadku ponoszenia ewentualnej odpowiedzialności za szkody wyrządzone w związku z użyciem niesprawnego sprzętu medycznego3. Przykładem braku należytej staranności jest co prawda odebranie zgody na wykonanie czynności diagnostyczno-leczniczej, ale w taki sposób, że nie czyni ona zadość wymogom prawnie ważnej zgody [10].

Ostatnią z trzech przesłanek odpowiedzialności cywilnej jest stwierdzenie związku przyczynowego pomiędzy dwoma pozostałymi elementami, czyli zdarzeniem i winą. W doktrynie polskiej cywilistyki przyjmuje się powszechnie obowiązywanie teorii adekwatnego związku przyczynowego. Należy przez to rozumieć, iż sprawca ponosi odpowiedzialność tylko w przypadkach wystąpienia normalnych następstw działania lub zaniechania, z których szkoda powstała. Określa to art. 361 k.c. („zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła”). Przez normalne następstwa należy rozumieć takie, których spodziewamy się, że nastąpią przy założeniu zwykłego toku przebiegu okoliczności towarzyszących [11].

OKREŚLENIE RODZAJU ODPOWIEDZIALNOŚCI

Rodzaj odpowiedzialności, jaki zastosujemy w konkretnym przypadku, zależy od typu stosunku, który łączy lekarza weterynarii z właścicielem zwierzęcia. Inny będzie zatem jej charakter w przypadku wykonywania czynności leczniczych i diagnostycznych w ramach stosunku pracy, zatrudnienia na kontrakcie, wykonywania zawodu w formie prywatnej praktyki (zlecanie czynności leczniczych innej osobie – art. 474 k.c.4) czy praktyki grupowej (tutaj zastosowanie będą miały najczęściej przepisy o spółce partnerskiej). Na marginesie należy dodać, że inaczej też będą rozważane przypadki udzielania pomocy w nagłych wypadkach, gdzie zastosowanie znajdą przepisy o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia (negotiorum gestor, art. 752 k.c.5).

Należy zasygnalizować również zasady odpowiedzialności in solidum, a także culpa in custodiento (winy w nadzorze): „kto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności” (art. 429 k.c.).

Trzeba nade wszystko odróżnić odpowiedzialność cywilną od odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej. Ta pierwsza związana jest z ponoszeniem ujemnych konsekwencji wynikłych z naruszenia norm deontologicznych przyjętych w danym środowisku, a pociągnięcie do odpowiedzialności odbywa się w drodze sui genesis mechanizmu wewnętrznego funkcjonującego w danym środowisku, w naszym wypadku będzie to sąd dyscyplinarny izby lekarsko-weterynaryjnej. Z kolei ta druga polega na naruszeniu enumeratywnie skatalogowanych norm zawartych w dyspozycjach przepisów karnych.

PODSUMOWANIE

Trzeba mieć świadomość, że wszystkie wspomniane rodzaje odpowiedzialności są od siebie po pierwsze niezależne, a po drugie pozostają w stosunku niezależnym. Oznacza to, że faktycznie dokonane poniesienie odpowiedzialności na gruncie cywilnym w żadnym wypadku nie wyklucza pozostałych, które mogą następować równolegle.

Jak słusznie zaznacza E. Zielińska [12], rzeczywiste ziszczenie się skutku w przypadku odpowiedzialności zawodowej, w porównaniu do odpowiedzialności cywilnej, ma drugorzędne znaczenie. Tłumaczone jest to faktem, iż wystąpienie skutku często pozostaje poza wpływem samego lekarza i zależne jest w dużej mierze od przypadku, zbiegu zdarzeń i okoliczności, czynników niezależnych od sprawcy. Idąc dalej za Zielińską, należy stwierdzić , że owe okoliczności mogą rozwijać się dwukierunkowo.

Z jednej strony, dokonując czynności leczniczo-diagnostycznych, nie zachowując należytej staranności, nie wywołamy skutku, z kolei z drugiej strony na odwrót – przy zachowaniu wszelkich zasad należytej staranności, bez względu na starania, dojdzie do skutku. Z punktu widzenia odpowiedzialności zawodowej ważne jest przede wszystkim samo abstrakcyjne, inaczej mówiąc formalne, stwierdzenie, czy zostały naruszone normy należytej staranności. Nieważne jest ziszczenie się skutku [12, 13].

 

PRZYPISY

1 Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93).

2 Zobowiązania rezultatu dotyczą przede wszystkim medycyny estetycznej w szerokim znaczeniu. Fakt, że właśnie ów efekt rezultatu stanowi główny bodziec poddania się zabiegowi wyjaśnia, że należyta staranność nie przesądza ostatecznie o wykonaniu świadczenia.

3 Można nadmienić, że odpowiedzialności nie ponosi osoba wykonująca zabieg przy użyciu narzędzi z wadami ukrytymi. W tym przypadku odpowiedzialność będzie dotyczyła właściciela sprzętu.

4 Dłużnik odpowiedzialny jest tak za własne działanie lub zaniechanie, jak i za działania i zaniechania osób, z których pomocą zobowiązanie wykonuje, jak również osób, którym wykonanie zobowiązania powierza. Przepis powyższy stosuje się także w wypadku, gdy zobowiązanie wykonuje przedstawiciel ustawowy dłużnika.

5 Kto bez zlecenia prowadzi cudzą sprawę, powinien działać z korzyścią osoby, której sprawę prowadzi, i zgodnie z jej prawdopodobną wolą, a przy prowadzeniu sprawy obowiązany jest zachowywać należytą staranność.

 

Piśmiennictwo:

1. Dzienis P.: Odpowiedzialność cywilna za szkody wyrządzone przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych, [w:] „Regulacje prawne w ochronie zdrowia”, Górski A.
i Dzienis P., Białystok 2006.

2. Nesterowicz M.: Prawo medyczne. Toruń 2000.

3. Serwach M.: Przesłanki odpowiedzialności cywilnej lekarza za szkodę wyrządzoną pacjentowi w orzecznictwie sądów polskich. „Prawo i Medycyna”, 2006, nr 4.

4. Wałachowska M.: Zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę. Toruń 2007.

5. Filar M., Krześ S., Marszałkowska-Krześ E., Zaborowski P.: Odpowiedzialność lekarzy i zakładów opieki zdrowotnej. Warszawa 2005.

6. Zieliński A.: Postępowanie cywilne – kompendium. Warszawa 1996.

7. Nesterowicz M.: Ubezpieczeniowe i gwarancyjne modele kompensacji szkód wyrządzonych przy leczeniu. „Prawo i Asekuracja” 2002, nr 2.

8. Nesterowicz M.: Odpowiedzialność kontraktowa i deliktowa (Uwagi de lege ferenda i o stosowaniu prawa). „Państwo i Prawo”, 1999, nr 1.

9. Bączyk-Rozwadowska K.: Odpowiedzialność cywilna za szkody wyrządzone przy leczeniu. Toruń 2007.

10. Fiutak A.: Prawo w medycynie. C.H. Beck, 2013,
s. 213 i nast.

11. Odpowiedzialność cywilna za szkody wyrządzone przy leczeniu. Dom Organizatora, Toruń 2013, s. 169 i nast.

12. Zielińska E.: Odpowiedzialność zawodowa lekarza i jej stosunek do odpowiedzialności karnej. Liber, Warszawa 2001, s. 115 i nast.

13. Bagińska E.: Odpowiedzialność deliktowa w razie niepewności związku przyczynowego. Studium porównawcze. Wyd. Dom Organizatora, Toruń 2013,
s. 150 i nast.


Autor:
mgr prawa, lek. med. Łukasz B. Pilarz
Indywidualna Prywatna Praktyka Lekarska w Gliwicach
doktorant Wydziału Prawa i Administracji, Uniwersytet Śląski w Katowicach

Zdjęcia:

Fotolia

Streszczenie:
Artykuł dotyczy zasad odpowiedzialności cywilnej za niewłaściwe leczenie zwierząt. Zawiera zasady odpowiedzialności, podstawy prawne odpowiedzialności, poglądy doktryny i orzecznictwa w kwestii zasad odpowiedzialności, wyjaśnia pojęcia szkody, zadośćuczynienia i odszkodowania oraz przesłanki ich powstania.

Słowa kluczowe:
odpowiedzialność cywilna, leczenie zwierząt, szkoda majątkowa, odszkodowanie.

 

Przejdź do następnej strony

Nasi klienci