ZNAJDŹ WETERYNARZA

środa, 22 Listopad 2017 Wersja beta
Zobacz:
stomatologianews

Retrievery – predyspozycje do chorób

Aportery płochacze i psy dowodne to nazwa ósmej grupy FCI, do której z racji historii przypisane są retrievery.

W Międzynarodowej Federacji Kynologicznej zarejestrowanych jest sześć odmian retrievera. Są to:

• chesapeake bay retriever,

• curly coated retriever,

• flat coated retriever,

• golden retriever,

• labrador retriever,

• nova scotia duck tolling retriever (toller).

Wszystkie one mają wspólną historię swojej użytkowości, łączy ich wiele podobnych cech, jednak ostatecznie każdy jest odrębną rasą.

W grupie psów myśliwskich retrievery są dosyć specyficzne, a tym samym zaczynają być coraz bardziej szanowane przez miłośników zwierząt, dotyczy to zwłaszcza golden retrievera oraz labrador retrievera. Przez ostatnie kilkanaście lat właśnie ta dwójka zyskała sporą sławę, a stało się to dzięki amerykańskim filmom familijnym oraz reklamom, w których przedstawiane są w roli doskonałych przyjaciół rodziny. Tym sposobem są to jedne z najczęściej wybieranych ras psów rodzinnych. Póki co pozostała czwórka nie zyskała jeszcze takiej popularności, co ostatecznie jest korzystne dla rasy. Być może wynika to również z faktu, iż curly coated, chesapeake oraz flat coated mają tendencję do stróżowania oraz pilnowania swojego stada, terytorium i przewodnika, przez co ich charakter jest trudniejszy.

Próbując dokonać krótkiej charakterystyki ogólnej retrievera, można by rzec, iż ich główne zalety to nieposkromiona miłość do życia i świata oraz dominująca potrzeba pracy, bliskiego kontaktu z człowiekiem oraz niespożyte zasoby energii. Najważniejszy cel życia retrievera to aport, zwłaszcza aport z wody, co wiąże się z umiłowaniem wody (wszelkiego rodzaju, niezależnie czy jest to staw, czy błotne bajoro). Jest to niezwykle ogólna charakterystyka, gdyż każdy z retrieverów jest zupełnie inny i nie ma możliwości skwitowania ich jednym opisem. Dzięki wspomnianym cechom stały się one psami rodzinnymi (zwłaszcza zważywszy na ich miłość do człowieka), choć w istocie żaden z nich nie nadaje się do życia w stagnacji i bezruchu.

Pies myśliwski potrzebuje pracy, aby nie stał się domowym terrorystą, o czym często się nie wspomina. Równocześnie umiłowanie pracy i pozytywne nastawienie do otoczenia spowodowały, iż labrador czy golden zaczęły być wykorzystywane jako psy pracujące dla ludzi w takich profesjach jak dogoterapia, przewodnik osób niepełnosprawnych czy opiekun dzieci z autyzmem bądź innymi dysfunkcjami, doskonale sprawdzają się także w pracy węchowej, w policji czy też jako ratownicy.

Niegdyś retrievery były użytkowane głównie jako psy pracujące w wodzie z rybakami bądź z myśliwymi w trudnych warunkach, dlatego też były hodowane tak, aby sprawdzały się jako psy wytrzymałe podczas pracy w terenie oraz odporne na trudne warunki atmosferyczne. Ich okrywa włosowa zapewniała im ochronę przed zimnem i wilgocią. Sprawdzały się zatem nawet w zimnych morzach. Niestety w chwili obecnej stają się coraz słabszą grupą psów, z pokolenia na pokolenia są obarczane kolejnymi problemami zdrowotnymi. Popularność i masowa hodowla spowodowały nieprzemyślane krzyżowanie osobników, co w efekcie przyniosło długą listę predysponowanych schorzeń oraz skracającą się średnią długość życia. Z całej grupy na chwilę obecną najbardziej obciążone są golden oraz labrador retrievery, kolejno za nimi podążają flat coated, tollery oraz chesapeake, na curly coated kończąc. Zapewne w dużej mierze wynika to z popularności tych ras – dwa ostatnie retrievery są grupą najmniej liczną w naszym kraju.

Pośród schorzeń możemy wyróżnić problemy, które dotyczą wspólnie całej grupy, i jednostki przypisane konkretnym retrieverom. W jednym opracowaniu nie sposób przytoczyć i opisać wszystkich jednostek chorobowych, niemniej warto skupić się na tych najistotniejszych, o których często mówi się głównie w gronie miłośników. W tabeli (tab. 1) przedstawiono choroby dziedziczne, dla których są dostępne testy genetyczne, jednakże jest to jedynie kropla w morzu problemów retrieverów.

Bardzo często retriever to pacjent dermatologiczny ze względu na skłonności do alergii o różnym podłożu (pokarmowe, wziewne, kontaktowe) oraz atopowego zapalenia skóry. Z obserwacji nietrudno wysnuć wniosek, iż dla wielu przedstawicieli tej grupy psów planowanie diety powinno być raczej oparte na jakimś alternatywnym źródle białka, gdyż duży procent psów miewa kłopot z tolerancją diet bogatych między innymi w białko drobiowe. Tym samym, w związku z epizodami związanymi z osłabieniem skóry często dobre rezultaty przynosi skomponowanie diety opartej na białku ryb. Wysoka koncentracja nienasyconych kwasów tłuszczowych nie tylko poprawia kondycję skóry, ale także pomaga ograniczyć kłopoty z linieniem.

Retrievery z racji swojej historii obdarzone są grubym podszerstkiem, który miał chronić skórę przed wilgocią i zimnem. W związku z tym retriever mieszkający w domu staje się nie lada wyzwaniem dla właściciela, gdyż gubi podszerstek przez cały rok. Jest to jeden z problemów, z którym zgłaszają się opiekunowie zaniepokojeni nadmiernym w ich mniemaniu linieniem. Jest to jednak zjawisko naturalne. Skuteczną metodą ograniczenia ilości wypadającej sierści jest suplementacja NNKT oraz regularne wyczesywanie (doskonale sprawdza się furminator).

Częstym kłopotem bywa również świąd (różnego tła), niemniej zdarza się, iż powikłaniem notorycznego drapania się są hot spoty oraz ziarniniak z wylizywania.

Należy również zwrócić uwagę na problem, jakim jest w przypadku labrador retrievera hiperparakeratoza nosa – HNPK. To jednostka chorobowa, która dotyczy lusterka nosa, dziedziczona jest autosomalnie recesywnie, a pierwsze objawy pojawiają się w wieku od około sześciu miesięcy do pierwszego roku. Początkowo pojawiają się rogowacenie, zgrubienia, a nierzadko pękania i bolesne rany lusterka nosa. Chociaż choroba nie zagraża życiu psa, jest dosyć uciążliwa i wymaga ze strony właściciela zaangażowania oraz stosownej pielęgnacji zmienionych miejsc (głównie poprzez maści nawilżające, natłuszczanie, w przypadku mocnych ran należy wprowadzić leczenie).

Innym problemem dotyczącym nosa labradora i goldena jest jego depigmentacja w przypadku osobników biszkoptowych (nos Dudleya) oraz sezonowo śnieżny nos. Choroba stanowi przede wszystkim problem estetyczny.

Mówiąc o dermatologii, nie sposób pominąć dysplazji ektodermalnej z syndromem kruchości skóry ED/SFS, które opisane zostało dla chesapeake bay retrievera. Jest to choroba dziedziczona recesywnie. Pierwsze objawy widoczne są już u noworodków, kiedy podczas normalnej aktywności oraz opieki matki skóra szczeniąt jest uszkadzana. Najbardziej podatne na zmiany są okolice połączeń skórno-śluzówkowych (okolice fafli, lusterka nosa, uszu, oczu). Szczenięta dotknięte problemem są podatne na krwawienia, uszkodzenia ciągłości skóry oraz infekcje. Dodatkowo u chesapeake’a opisywane są przypadki wyłysień symetrycznych na tle hormonalnym (wyłysienia okolic pach, klatki piersiowej po stronie brzusznej i bocznej, boków ciała, na zadzie, doogonowych powierzchniach ciała) spowodowane podwyższonym poziomem hormonów płciowych bądź nadnerczy. Natomiast curly coated wykazują predyspozycję genetyczną do dysplazji mieszków włosowych. Utrata włosa zaczyna się w wieku około 2-4 lat, a objawy sięgają okolic boków ciała, stopniowo doprowadzając do całkowitego wyłysienia tych obszarów.

Poza przypadłościami dermatologicznymi retrievery dręczone są także problemami układu mięśniowo-szkieletowego. Począwszy od powszechnie występującej już od kilku lat dysplazji stawów biodrowych, poprzez pojawiające się przypadki dysplazji stawów łokciowych oraz panosteitis, po dziedziczne choroby mięśni. Obecnie w kraju coraz więcej mówi się o takich schorzeniach jak: zapaść wysiłkowa (dotycząca prawie całej szóstki), miopatia labrador retrieverów, mielopatia zwyrodnieniowa, dystrofia mięśniowa. Niektórzy hodowcy zaczynają dostrzegać problem, angażując się w badania genetyczne oraz tworzenie list zdrowych psów hodowlanych.

Zapaść wysiłkowa – exercise induced collapse

EIC jest chorobą genetyczną związaną z mutacją genu DNM1. Dotyczy głównie kończyn miednicznych, jednakże w cięższych przypadkach może dotykać także kończyn piersiowych. Objawy, które powinny skłonić do wykonania testów, to:

• chwiejny, sztywny chód,

• brak władzy w kończynach,

• podwyższona temperatura wewnętrzna ciała.

Psy podczas ataku na ogół są przytomne, choć istnieje możliwość utraty przytomności. Epizody zapaści pojawiają się u osobników chorych po około 5-15 minutach aktywności fizycznej, incydent może zostać wywołany także silnymi emocjami i stresem. Objawy zwykle ustępują samoistnie po około 20 minutach, z badań wynika, iż psy podczas ataku nie odczuwają bólu.

Na ogół objawy u chorych psów występują do około 3 roku życia, jednak istnieje możliwość cichego nosicielstwa. W kraju mamy kilka potwierdzonych testami przypadków chorych labradorów.

Właściciel chorego psa musi nauczyć się obchodzić z nim w szczególny sposób. Konsekwentne przestrzeganie zasad pozwala ograniczyć występowanie epizodów zapaści. W związku z tym właściciel musi przede wszystkim przyłożyć sporą wagę do szkolenia, tak aby w pełni panować nad psem, zaś w kwestii spacerów trzeba „myśleć za psa” – spacery są dozwolone, jednakże raczej stonowane, połączone z odpoczynkami. Szczególnie należy uważać z kąpielami wodnymi – tego rodzaju wysiłek oraz różnica temperatur mogą wywołać epizod zapaści, a ten może zakończyć się podtopieniem lub utonięciem.

Hereditary myopathy of labrador retriever (HMLR)

Miopatia labrador retrieverów jest dziedziczona autosomalnie recesywnie. Pierwsze objawy mogą pojawić się już u kilku- i kilkunastotygodniowych szczeniąt. Zaliczamy do nich: nienormalną postawę ciała, sposób poruszania się, osłabienie mięśni kończyn miednicznych, nietolerancję wysiłkową oraz zwiększoną reakcję na zimno (nagła różnica temperatur, np. kąpiel w zimnej rzece). Podobnie jak w przypadku EIC ważne jest zwracanie uwagi na odpoczynek oraz bezwzględne unikanie forsownych spacerów czy zabaw z innymi psami.

W przypadku golden retrieverów podobną sytuacją jest dziedziczna dystrofia mięśniowa, która jest recesywnie sprzężona z chromosomem X. Pierwsze objawy mogą być widoczne już u noworodków bądź u starszych szczeniąt i są związane z nietolerancją wysiłkową, specyficznym zanikiem mięśni skroniowych i grzbietu. Chore zwierzęta mają trudności z przełykaniem pokarmów oraz poruszaniem się, zwykle ich postawa jest nienormalna.

Ponadto u wszystkich sześciu retrieverów na liście schorzeń widnieje mielopatia zwyrodnieniowa (DM), która dotyczy zwyrodnienia rdzenia kręgowego przy braku ewidentnej przyczyny. Chorują zazwyczaj zwierzęta powyżej piątego roku życia, obserwowane jest stopniowe osłabienie mięśni kończyn miednicznych. Psy zaczynają powłóczyć palcami po ziemi, niechętnie się ruszają, można zaobserwować drżenia mięśniowe, zaniki mięśni.

SLE

Związana z toczniem rumieniowatym układowym u tollerów jest dziedziczna. Przebieg łączy chorobę reumatoidalną na tle immunologicznym (IMRD), spowodowaną obecnością przeciwciał przeciwjądrowych, oraz steroid responsive meningitis-arteritis (SRMA), związaną z aseptycznym zapaleniem opon mózgowych diagnozowanym najczęściej u szczeniąt pomiędzy szóstym a dziewiątym miesiącem życia.

Objawy trwającej choroby to między innymi:

• wysoka temperatura wewnętrzna ciała – do 42°C,

• sztywność mięśni całego ciała (głównie karku i grzbietu),

• nadwrażliwość na dotyk,

• brak apetytu,

• nienormalna postawa ciała.

Glycogen storage disease (GSD IIIa)

Dotyczy curly coated retrieverów, to dziedziczona autosomalnie recesywnie choroba spichrzeniowa glikogenu, związana z zaburzeniami metabolizmu glukozy. Prowadzi do patologicznego gromadzenia glikogenu w komórkach wątroby oraz mięśniowych, kolejno powodując upośledzenie funkcji wątroby oraz pozostałych narządów.

Początkowo zwykle przebiega bezobjawowo, u szczeniąt może być niezauważona. Objawy mogą pojawiać się z wiekiem, początkowo jako nieswoiste – zmęczenie, senność – stopniowo doprowadzając do stanów hipoglikemii i zapaści.

Inne

Oprócz jednostek typowych dla danej grupy psów retrievery nękane są także przez szereg chorób występujących u innych ras.

Należy pamiętać, iż mogą u nich również występować problemy okulistyczne. Mamy tutaj na myśli głównie:

• dystrofię rogówki,

• postępujący zanik siatkówki,

• postępujący czopkowo-pręcikowy zanik siatkówki,

• anomalię oczu collie (w wypadku tollerów).

Zawsze w przypadku psów przeznaczonych do hodowli należy brać pod uwagę wykonanie badań okulistycznych oraz przesiewowych testów genetycznych w celu wykluczenia możliwości wystąpienia chorób u potomstwa.

W wypadku golden retrievera oraz labrador retrievera w literaturze znaleźć można informacje o problemach dotyczących układu krążenia, w tym wad wrodzonych, jak:

• dysplazja zastawki trójdzielnej,

• przetrwały przewód Botalla,

• zwężenie ujścia tętnicy płucnej,

• zwężenie zastawki trójdzielnej,

• zwężenie aorty,

• kardiomiopatia (w wieku dorosłym, w przebiegu dystrofii mięśniowej),

• płyn w worku osierdziowym.

W celu uzyskania certyfikatu zdrowia zalecane jest wykonanie badania echokardiograficznego około drugiego roku życia, przed przeznaczeniem psa do hodowli. Kwestia dotycząca badań serca niestety jeszcze nie jest na tyle rozpowszechniona wśród hodowców, by takie działanie stało się standardem.

tab-retriever-1

Retrievery predysponowane są także do chorób tła endokrynologicznego, przejawiają m.in. skłonność do niedoczynności tarczycy (najczęściej manifestowana problemami dermatologicznymi oraz bradykardią). U tollerów opisuje się rasową skłonność do choroby Addisona, dla tej konkretnej rasy opracowano badanie genetyczne (naukowcy Bannasch Laboratory at the University of California) pod kątem młodzieńczej formy choroby Addisona, która dotyczy osobników poniżej pierwszego roku życia.

Do pozostałych schorzeń, które można spotkać u aporterów, należą:

• padaczka,

• miastenia,

• idiopatyczne porażenie krtani,

• siwienie w młodym wieku,

• choroba von Willebranda,

pododermatitis,

• zerwanie więzadła krzyżowego przedniego,

• w przypadku flat coated retrievera wspomina się o skłonności do nowotworów (histiocytoma).

Ciekawą sprawą jest syndrom zimnego ogona, który ma miejsce niekiedy u psów ras myśliwskich. Syndrom ten jest często opisywany przez opiekunów oraz hodowców psów myśliwskich, jednak do dziś geneza choroby nie jest znana. Cold tail najczęściej pojawia się w wyniku dużej różnicy temperatur, np. podczas kąpieli w stawach latem, brodzenia w wysokim śniegu zimą oraz przebywania na wietrze mokrych psów. Objawy choroby są bardzo charakterystyczne, dochodzi do silnego porażenia ogona, zwierzę nie chce poruszać ogonem, który na ogół zwisa bezwładnie. Pies dotknięty tym syndromem jest osowiały, często miewa problemy ze znalezieniem odpowiedniej pozycji do odpoczynku. Wiadomo że powoduje to duży dyskomfort i ból. Na ogół sprawność ogona wraca po kilku, kilkunastu dniach i raczej nie wymaga leczenia oprócz doraźnego podania niesteroidowych leków przeciwzapalnych.

Podsumowanie

Droga, którą zaczyna podążać kynologia, staje się stroma i niebezpieczna. Przykrym skutkiem ubocznym propagowania rasowości stało się tworzenie nowych hodowli przez ludzi bez odpowiedniej wiedzy, czego efektem są nieodpowiednio dobierane pary hodowlane (często chów wsobny, zwierzęta chore bądź nosiciele), które wydają na świat słabe potomstwo. Moda na konkretne rasy i masowa produkcja szczeniąt przyniosły wiele szkód.

Coraz więcej jest chorób typowych dla konkretnych ras, a jednocześnie przy tak licznej populacji ras zarejestrowanych przez Federację Kynologiczną trudno nadążyć za nowościami oraz specyfiką danej rasy. W tej kwestii nieodzowną pomocą bywa wiedza miłośników psów rasowych i hodowców, którzy śledzą problemy oraz szukają rozwiązań, by walczyć z trudnymi przypadkami nękającymi ich ulubioną rasę.


Autor:

tech. wet. Ewelina Stanclik

 

Przejdź do następnej strony

Nasi klienci