ZNAJDŹ WETERYNARZA

niedziela, 20 Październik 2019
Zobacz:
stomatologianews

koty

Jednolity system identyfikacji zwierząt w Polsce potrzebny

Chipowanie psów i kotów zyskuje coraz więcej zwolenników. To najlepszy sposób na odnalezienie pupila w razie jego zagubienia lub kradzieży. W Polsce brakuje jednak zunifikowanego systemu identyfikacji zwierząt. Nie ma bowiem ogólnokrajowej bazy zawierającej numery chipów. Właściciel psa lub kota musi rejestrować się w wielu niepołączonych ze sobą bazach, co znacznie obniża wydajność całego systemu.  […]

Czytaj więcej

Przeklęte psy i święte koty

Istambuł to miasto kotów. Są wszędzie, bezkarne, ostentacyjnie bezczelne, jak to koty. Śpią na „bezcennych” dywanach niezliczonych sklepików, spacerują po stołach ekskluzywnych restauracji, wylegują się wśród poduszek sheesha barów, defilują wśród hotelowych ogrodów, uświetniają swoją kocią doskonałością galerie sztuki. Łażą po śmietnikach, dachach i maskach samochodów. Wypatrzyć w tym samym czasie bezpańskiego psa to sztuka. […]

Czytaj więcej

Co kraj – to obyczaj

Wolontariat w tajskiej lecznicy dla zwierząt organizacji Lanta Animal Welfare był moją pierwszą praktyką weterynaryjną poza granicami Polski, o strefie tropikalnej nie wspominając. Było to naprawdę niezwykłe doświadczeniem zawodowe. Zaskakujące i bardzo kształcące. Wyjeżdżałam z niejasnym i niczym nieuzasadnionym przekonaniem, że na całym świecie ludzie są w gruncie rzeczy tacy sami (może z wyjątkiem Japończyków). […]

Czytaj więcej

Schronisko w „raju na ziemi”

Zawsze chciałam podróżować. Odkąd pamiętam. Oczywiście przedszkolak pragnący zrealizować takie marzenia rozbija się o mur prawnych niemożliwości i frustrujące rozbawienie dorosłych; sytuacja ucznia gimnazjum nie wygląda dużo lepiej, licealista terroryzowany jest imperatywem celującego zdania matury i nieustannej niewydolności finansowej. Studia – w końcu upragniona wolność i TRZY miesiące wakacji, które szybko stają się zbyt krótkie. […]

Czytaj więcej

Gdzie nawet diabeł nie mówi dobranoc

Żeby wyobrazić sobie realia pracy lekarza weterynarii w australijskim terenie, najpierw trzeba wyobrazić sobie sam ów teren – Outback. Mieszkańcy nazywają go „sercem Australii”, „prawdziwą Australią” albo – jak moja romantyczna znajoma – „rajem na Ziemi”. Dla przeciętnego telewidza lub czytelnika prasy turystycznej busz z rajem nie ma jednak nic wspólnego. Outback to dziesiątki tysięcy […]

Czytaj więcej

Nasi klienci