ZNAJDŹ WETERYNARZA

czwartek, 21 20 listopada19
Zobacz:
stomatologianews

Psychologia zwierząt – cz. III. Życie kotów wśród ludzi i wspólne problemy

shutterstock_91913357Kot (Felis catus) w przeciwieństwie do psa nie potrzebuje towarzystwa osobników własnego gatunku lub człowieka. Nie okaże akceptacji, gdy podejmiemy próby tresury. Koty zaczęły przychodzić do osad ludzkich, gdyż wokół było dużo gryzoni, które stanowiły ich pokarm. Pojawiły się, ponieważ zauważyły możliwość łatwego życia, a nie po to, aby z nami współdziałać. Dlatego w czasach obecnych pies służy człowiekowi, a człowiek kotu. Niestety wiedza ludzka na temat psychologii kotów jest znikoma i w większości oparta na obserwacjach. Znacznie utrudnia to badania naukowe nad zachowaniami kotów, ponieważ olbrzymie różnice, jakie dzielą człowieka od kota w sferze mentalnej, utrudniają prowadzenie badań kierunkowych. Często obrany przez nas kierunek okazuje się zły, a dotychczasowe osiągnięcia bezsensowne.

Należy uświadomić sobie, że kotów nie udomowiono, a w każdym razie nie w takim stopniu jak psy. Zwykło się przyjmować, że wilki zaczęły stawać się psami około 100 tys. lat temu, natomiast najstarsze szczątki kota znaleziono w ludzkim grobie ok. 10,5 tys. lat temu. Był to czas, kiedy ludzie przestali być myśliwymi i zbieraczami, zaczęli zakładać osiedla i zajęli się rolnictwem. Koty udomowiły się wtedy same, przychodząc do osad ludzkich – pełnych gryzoni – w poszukiwaniu pożywienia [1].

Okazuje się jednak, że sytuacja podana nie jest prawdziwa, gdyż archeolodzy znaleźli na Cyprze szczątki kota jeszcze sprzed okresu rolnictwa. Profesor etyki stosowanej wobec zwierząt James Serpul z Centrum Interakcji Ludzko-Zwierzęcej na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu w Pensylwanii uważa, że myśliwi-zbieracze też mieli koty. Jeżeli ma rację, to i tak koty nie zmieniły się do dnia dzisiejszego. Łączy je z ludźmi związek obopólnych korzyści, a nie symbiotyczny jak w przypadku psów [2]. Człowiek i kot, żyjąc obok siebie, osiągali wzajemne korzyści. Gdy popatrzymy na kota, to zauważymy, że na przestrzeni wieków nie uległ on widocznym zmianom. Inaczej niż pies, który od swych wilczych przodków oddalił się zarówno w sferze mentalnej, jak i w wyglądzie. Psy były potrzebne człowiekowi do pilnowania i polowania. Dlatego poddawano je selekcji. Koty nie interesowały ludzi tak jak psy, gdyż już w formie, w jakiej pojawiły się przy człowieku, spełniały doskonale jego potrzeby obcowania z tym gatunkiem. Jednak ponieważ człowiek dawał kotom schronienie przed drapieżnikami, zmniejszyło to wpływ selekcyjny na utrzymanie ochronnego koloru futra. Ten problem różnorodności koloru futra ma wpływ na kształtowanie ich zachowania.

TYGRYS W SALONIE

Selektywną hodowlę kotów rozpoczął człowiek dopiero przed ok. 150 laty, skupiając się na ich wyglądzie, a nie zachowaniu. Aby zmienić zachowanie kota, nie można korzystać z kar lub negatywnego wzmocnienia. Jest to dowód na posiadanie przez te zwierzęta cech charakterystycznych dla zwierząt dzikich, u których, aby zmodyfikować ich zaufanie, można korzystać jedynie ze wzmocnień pozytywnych.

DVM Nicolas Dodman stwierdził, że kot to mały tygrys trzymany w salonie. Ten sam autor dodaje, że koty w przeciwieństwie do psów nie potrafią odczytywać wyrazu twarzy ludzi. Na dowód przedstawił zachowanie kota, który obserwował, jak obcy wysoki, szczupły, brodaty mężczyzna bije psa. Tego samego dnia zaatakował swego wysokiego, szczupłego, brodatego właściciela. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to zachowanie było efektem pomylenia właściciela z człowiekiem widzianym poprzednio [3]. U psa taka pomyłka jest niemożliwa.

Koty są bardzo podatne na zachowania przekierowane, szczególnie agresywne. Kot, który obserwuje przez okno mieszkania zachowania innych kotów, psów czy ludzi, kwalifikowane przez niego jako agresywne, ulega bardzo silnemu wzbudzeniu emocjonalnemu, co pobudza go do ataku na domowników. Jest to jeden z dwóch najczęściej występujących powodów kociej agresji. Drugim jest nuda. Koty muszą mieć możliwość rozładowania energii kumulowanej w celu realizacji agresji łowczej. Leży to u podstawy ich behawioryzmu.

Największą grupę właścicieli kotów stanowią ludzie, którzy większość dnia spędzają poza domem. Koty zamknięte w naszych mieszkaniach nie mają możliwości prezentowania wszystkich swoistych gatunkowo zachowań, co powoduje u nich powstawanie wielu typów zachowań niepożądanych, niebezpiecznych lub kłopotliwych dla właścicieli.

Następnym powodem stymulującym koty do niepożądanych zachowań jest brak zrozumienia zachowań kocich przez większość ludzi. Wynika to z mnogości sygnałów wysyłanych przez te zwierzęta. Aby się porozumiewać, koty używają zapachów i dźwięków, które są poza zasięgiem ludzkich zmysłów. Często obserwujemy, jak kot wykonuje mimikę charakterystyczną przy wydawaniu dźwięków, a my nic nie słyszymy. Kot uczy się, w jakich częstotliwościach oscyluje słuch człowieka, i gdy czuje potrzebę komunikacji z nim, posłuży się komunikacją głosową w zakresie percepcji ludzkiej.

Podstawowym elementem komunikacji wewnątrzgatunkowej i socjalnej są dla kotów zapachy wydzielane przez gruczoły umieszczone na łapach, których wydzielina pozostaje na drapanych powierzchniach. Na pyskach zaś mają gruczoły produkujące substancję zapachową, którą pozostawiają, ocierając się o nas, meble, ściany i inne elementy środowiska. Podobnie jak w przypadku dźwięków, większość tych zapachów jest niedostępna dla naszych zamysłów.

STRACH

Najwyraźniejszą emocją, jaką kot prezentuje w środowisku człowieka, jest strach. Większość domowych kotów na widok gości ucieka i chowa się, nie wychodząc ze swojej kryjówki do czasu opuszczenia domu przez „intruzów”. Wynika to z faktu, że koty w sensie genetycznym są bliskie swoim dzikim krewnym.

Koty odważne i koty nieśmiałe

Dzikie zwierzęta boją się człowieka, a koty są mniej udomowione od psów i dlatego w sposób naturalny boją się człowieka. Trzy różne badania pokazały, że koty można podzielić na dwie grupy: odważne i nieśmiałe [4]. Odważne koty są pewne siebie, pogodne, towarzyskie i ufne, zaś nieśmiałe są bojaźliwe, nieprzyjazne i nerwowe. Odwaga i przyjacielskie usposobienie łączą się ze sobą. Odważne koty są bardziej otwarte na nowości i lepiej traktują ludzi.

shutterstock_130181810

Przyszłym właścicielom kotów nierasowych pomogą trzy proste rady, których przestrzeganie może sprawić, że ich kot będzie odważniejszy i bardziej przyjazny:

1. Przy wyborze kota należy znaleźć osobnika bardzo młodego i często brać go na ręce. Dotyczy to nie tylko samego właściciela, ale jak największej liczby ludzi. Najważniejsze dla nauki tolerancji ludzkich zachowań, skutkujących spokojnym zwierzęciem w przyszłości, jest 2-7 pierwszych tygodni życia. Jest to ważne, ponieważ koty bardzo szybko dziczeją.

2. Wybierajmy kota czarnego dowolnej płci. Są one najmniej wrażliwe na stres i w związku z tym bardziej towarzyskie. Koty płci męskiej koloru rudego są bardziej agresywne, nieśmiałe i strachliwe niż czarne. Najagresywniejsze są biało-czarne kotki. Wnioski takie wysnuwam na podstawie ponad dwudziestoletniej praktyki weterynaryjnej i behawioralnej [5]. Kolor czarny kociego futra pochodzi od genów recesywnych. Futro czarne i związane z nim cechy środowiskowe dają kotom większą możliwość przetrwania. Prof. Stephen J. O’Brien, zajmujący się sekwencjonowaniem genomu kota domowego, twierdzi: „Mutacje odpowiedzialne za czarny kolor futra mogły spowodować odporność na zakażenie wirusem FIV. Należy jednak zaznaczyć, iż żaden kolor futra nie daje pewności, że wybrany kot będzie spokojny”.

3. Przy wyborze kota należy kierować się jego pochodzeniem z określonej strefy klimatycznej. Koty mogą prezentować wszystkie swoiste zachowania w klimacie, w którym bytowali jego przodkowie.

Większość kotów bytujących na wolności w miastach ma kolor czarny, ponieważ te kolorowe (szczególnie rude) walczą ze sobą, a czarne – spokojniejsze – w tym samym czasie kryją kotki. Inaczej sprawa wygląda na wsi, gdzie rude koty mają mniej rywali i potrafią upilnować wszystkie miejscowe kotki. Koty na wsi są w większości poligamiczne, a te miejskie częściej uprawiają przypadkowy seks [5]. Stanowi to dowód na to, że różne geny sprawdzają się w różnych okolicznościach.

Kot w gabinecie

Zarówno koty bojaźliwe, jak i odważne boją się gabinetu lekarza weterynarii. Ich zachowanie często uniemożliwia czynności weterynaryjne. Proponuję zastosowanie trzech zasad, które ułatwią obsługę kota w gabinecie:

• Nie wolno stosować śliskich nakładek na stoły diagnostyczne i stawiać kota bezpośrednio na metalowym podłożu.

• Nie wolno wykonywać gwałtownych ruchów, gdyż takie zachowanie podnosi niepotrzebnie poziom stresu u badanego kota.

• Należy trzymać kota na stole mocno, tak aby wywierać na niego nacisk powodujący przyleganie do podłoża.

Wielkim stresem dla kota jest podróżowanie do lekarza i sam pobyt w gabinecie weterynaryjnym czy jego otoczeniu. Należy przyzwyczajać kocięta do podróżowania poprzez umieszczanie ich w transporterze, w którym znajdą się zabawki lub smakołyki, na czas podlegający stopniowemu wydłużaniu.

Znaczenie terytorium

Z systemem strachu wiąże się także znaczenie przez koty mieszkań w sposób dla nas nieakceptowany ze względu na zniszczenia i zapach. Kiedy koty niepokoją się z jakiegoś powodu, tracą poczucie bezpieczeństwa, wtedy pojawia się u nich potrzeba ponownego oznaczania terytorium [3]. Najczęściej takie zachowania dotyczą samców, ale samice także mogą w ten sposób reagować na nieodpowiednią stymulację systemu strachu.

DVM Nicolas Dodman opisuje następujący przypadek. Kotka jednej z klientek, gdy ta leżała w łóżku, obsikała jej twarz. Oznaczyła też jej ubranie, plecak i torebkę. Niepokój kotki wynikał z tego, że do domu wprowadził się chłopak właścicielki. Kotka znaczyła ją i jej rzeczy, by dać znać światu, że należy tylko do niej.

W takich przypadkach, aby poprawa niepożądanego zachowania nastąpiła szybko i trwale, zaleca się podanie buspironu (częściowy agonista receptorów 5HT1A) 0,5-1 mg/kg p.o. co 24 godziny [6]. Po jego podaniu niektóre koty mogą stać się bardziej stanowcze w swoich zachowaniach. Z tego względu działa lepiej u kotów przejawiających zachowania wywołane lękiem. Lek ten zaleca również DVM N. Dodman. We wspomnianym przypadku, po zastosowaniu przepisanej terapii, kotka przestała znaczyć rzeczy właścicielki, a nawet zaczęła bawić się z jej chłopakiem.

W przypadku gdy znaczenie powiązane jest z agresją w stosunku do człowieka, zalecane jest podanie [6]:

• Klomipraminy (TLP): 0,5 mg/kg m.c. p.o. co 24 godz.,

• Aminotryptyliny (TLP): 0,5-1 mg/kg m.c. co 12-24 godz. przez 30 dni.

Zapalenie pęcherza moczowego

Niepokój u kotów jest też przyczyną zapalenia pęcherza moczowego [3]. Na wydziale weterynaryjnym w Pensylwanii badano koty z zapaleniem pęcherza. Tylko u 15% z nich nie stwierdzono zaburzenia wypróżnień typu behawioralnego [1].

Zaburzenia wypróżnień o podłożu behawioralnym u kotów dzielimy na trzy grupy:

• znaczenie mebli i dywanów moczem,

• defekacja poza kuwetą,

• defekacja i oddawanie moczu poza kuwetą.

shutterstock_143634325

Aby rozwiązać te problemy, proponuję zwrócić uwagę właściciela na następujące czynniki:

a) Zmiana podłoża w kuwecie.

b) Określony osobniczo rodzaj kuwety – zamknięta, otwarta, plastikowa lub inna.

c) Lokalizacja kuwety. Nie może stać w miejscach wzmożonej komunikacji ludzi w domu oraz w miejscach głośnych.

d) Struktura podłoża, na której stoi kuweta. Koty nie tolerują podłoży śliskich.

e) Są koty, które oddają odchody wielokrotnie do tego samego podłoża, znajdującego się w kuwecie. Istnieje jednak duża grupa kocich indywidualistów, którzy nie tolerują wielokrotnego oddawania odchodów, zarówno stałych, jak i płynnych, bez każdorazowej zmiany zawartości kuwety.

f) W przypadku wielu kotów powinno się używać wielu kuwet w kilku pomieszczeniach.

Właściciele kotów zwykle nie kojarzą pozostawiania odchodów poza wyznaczonymi miejscami z problemami emocjonalnymi. Większość kojarzy te zachowania ze „złośliwością”. Jest to jednak ocena nieprawidłowa i wynika z antropomorfizacji problemu. Zwierzę nie postępuje w sposób „złośliwy”. Po prostu informuje o problemie emocjonalnym, gdyż jest to dla niego czytelna forma komunikacji, za pomocą której przekazuje do otoczenia konkretną informację. Na przykład kot, który oddał odchody w okolicy drzwi wyjściowych lub okna, mógł zobaczyć lub wyczuć tam innego kota. Jego reakcja – oddanie odchodów – miała zaś na celu obniżenie poziomu stresu poprzez pozostawienie informacji własnej w wyznaczonej przez siebie strefie bezpieczeństwa. Takie zachowanie jest społecznie czytelnym znakiem, jednak nieakceptowanym przez inny gatunek, jakim jest człowiek.

Piśmiennictwo:

1. Overall K.: Clinical Behawioral Medicine for Small Animals. s. 45, 54.

2. Serpell JA.: Domestic and History of Cat. The Biology of its Behaviour. Cambridge 2000; s. 180-192.

3. Dodman N.: The Cat Who Cried for Help: Attitudes, Emotions and the Psychology of cats. New York 1997; 235, s. 47-49, 109, 116.

4. Turner D.C.: The Human – cat Relationship. „The Domestic Cat”; s. 198.

5. Cichoń R.: Dokumentacja Przychodni Weterynaryjnej DOG w Skarżysku Kamiennej; s. 112.

6. Cichoń R.: Alfabet behawiorysty: „Rozzłoszczony” kot. „Weterynaria w Praktyce” 1/2008; s. 6.

Autor, zdjęcia:

lek. wet. Remigiusz Cichoń – Przychodnia Weterynaryjna „DOG” Skarżysko-Kamienna
Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Poznaniu – kierownik studiów podyplomowych „Psychologia Zwierząt”

Streszczenie:

Kot to bardzo interesujące zwierzę. W przeciwieństwie do psa nie tworzy tak silnych więzi społecznych z innymi kotami oraz człowiekiem. Najwyraźniejszą emocją prezentowaną przez koty jest strach, co wynika z silnych powiązań genetycznych z ich dzikimi krewnymi. Duże znaczenie dla ich zachowania ma również kolor futra. Czarne koty z reguły są dużo spokojniejsze.

Słowa kluczowe:

kot, zachowanie, udomowienie, więzi socjalne, strach, znakowanie terytorium.

 

Przejdź do następnej strony

Nasi klienci