Dodano: 07.10.2026, Kategorie: Rozmowy
Nowoczesna klinika to coś więcej niż sprzęt – rozmowa z Patrykiem Lukoszkiem BESTOMED
Poniższa rozmowa powstała we współpracy z marką Bestomed
Redakcja: Dzień dobry, cieszymy się, że znalazł Pan dla Nas czas. Wiemy, że często jest Pan w rozjazdach i spotyka się bezpośrednio z lekarzami weterynarii w całej Polsce. Czy taki kontakt z klientami jest dla Pana ważną częścią prowadzenia firmy?
Patryk Lukoszek: Zdecydowanie tak. Bezpośredni kontakt z lekarzami jest dla Nas bardzo ważny, bo dopiero podczas rozmowy na miejscu można naprawdę zrozumieć, jak wygląda codzienna praca w gabinecie czy klinice, z jakimi wyzwaniami mierzy się personel i czego rzeczywiście oczekuje od sprzętu. Sama specyfikacja techniczna to jedno, ale praktyka często pokazuje zupełnie inne potrzeby.
Dlatego dużo jeżdżę, spotykam się z lekarzami, oglądam gabinety, sale operacyjne czy pomieszczenia przeznaczone pod nowe inwestycje.
Redakcja: Czy właśnie z takich rozmów z lekarzami często rodzą się pomysły na rozwój oferty Bestomed?
Patryk Lukoszek: Bardzo często. Wiele produktów trafia do naszej oferty właśnie dlatego, że wcześniej pojawiła się konkretna potrzeba zgłoszona przez lekarza. Czasem ktoś szuka urządzenia, którego jeszcze nie mamy, czasem potrzebuje nietypowej konfiguracji.
To dla nas bardzo cenna wiedza. Dzięki temu oferta Bestomed rozwija się na podstawie realnych potrzeb polskiego rynku weterynaryjnego, a nie wyłącznie katalogów producentów.
Redakcja: Zanim przejdziemy do sprzętu, zacznijmy od samej nazwy. Skąd wziął się Bestomed i co oznacza słowo „besto”?
Patryk Lukoszek: Nazwa nie jest przypadkowa. W języku esperanto słowo „besto” oznacza „zwierzę”. Chcieliśmy, żeby już sama nazwa jasno wskazywała, z jaką branżą jesteśmy związani. Drugi człon – „med” – naturalnie odnosi się do medycyny.
W ten sposób powstał Bestomed – marka skoncentrowana od początku na medycynie weterynaryjnej i nowoczesnym wyposażeniu dla gabinetów, klinik, szpitali i innych placówek pracujących ze zwierzętami.
Redakcja: Jaka jest dziś główna misja Bestomed?
Patryk Lukoszek: Chcemy, aby lekarze weterynarii w Polsce mieli dostęp zarówno do podstawowego wyposażenia gabinetu, jak i do bardziej zaawansowanych technologii, które jeszcze kilka lat temu były dostępne przede wszystkim w największych ośrodkach.
Redakcja: Bestomed jest marką rodzinną. Czy to wpływa na sposób, w jaki prowadzicie firmę?
Patryk Lukoszek: Zdecydowanie tak. Bestomed to rodzinna marka, którą tworzymy wspólnie z moją żoną Agatą Lukoszek. Od początku bardzo ważne były dla nas uczciwość wobec klienta, zaangażowanie i bezpośredni kontakt.
Nie chcemy sprzedawać urządzenia tylko dlatego, że znajduje się w naszym katalogu. Jeśli widzimy, że konkretny model nie będzie odpowiedni dla danej placówki albo istnieje rozwiązanie lepiej dopasowane do potrzeb klienta, mówimy o tym otwarcie.
Zależy nam na relacjach długoterminowych. Bardzo często klient, który kiedyś kupił u nas jedno urządzenie, po pewnym czasie wraca po kolejne wyposażenie albo konsultuje z nami większy projekt. To zaufanie jest dla nas bardzo ważne.
Redakcja: Jak podchodzicie do wyboru sprzętu, który trafia do oferty Bestomed?
Patryk Lukoszek: Bardzo ważna jest dla nas praktyczna weryfikacja sprzętu. Staramy się, aby oferowane przez nas rozwiązania były sprawdzane i oceniane również przez lekarzy weterynarii.
To lekarze najlepiej wiedzą, co rzeczywiście sprawdza się podczas pracy z pacjentem. Dlatego zwracamy uwagę nie tylko na parametry techniczne, ale również na ergonomię, trwałość, jakość wykonania, łatwość obsługi i późniejszego serwisowania.
Redakcja: Jakie grupy produktów cieszą się obecnie szczególnym zainteresowaniem lekarzy weterynarii?
Patryk Lukoszek: Rynek weterynaryjny rozwija się bardzo szybko i lekarze coraz częściej inwestują w bardziej zaawansowaną diagnostykę oraz wyposażenie specjalistyczne.
Duże zainteresowanie widzimy między innymi w obszarze endoskopii, anestezjologii, stomatologii, intensywnej terapii, hospitalizacji i nowoczesnego wyposażenia sal operacyjnych.
Jednocześnie bardzo dobrze rozwijają się mniejsze urządzenia diagnostyczne, które można wykorzystywać praktycznie każdego dnia. Dobrym przykładem jest wideootoskop weterynaryjny HD.
Redakcja: Co daje lekarzowi wideootoskop weterynaryjny w porównaniu z klasycznym otoskopem?
Patryk Lukoszek: Przede wszystkim daje możliwość pracy na znacznie większym i czytelniejszym obrazie. Lekarz może dokładniej ocenić kanał słuchowy, błonę bębenkową czy zmiany skórne, a także wykonać zdjęcia i nagrania.
To ma znaczenie nie tylko diagnostyczne. Bardzo często ułatwia też komunikację z właścicielem zwierzęcia, ponieważ lekarz może od razu pokazać, gdzie znajduje się problem i jak wygląda dana zmiana.
Redakcja: W ofercie Bestomed mocno widoczne są także klatki weterynaryjne. Dlaczego odpowiednia hospitalizacja jest dziś tak ważna?
Patryk Lukoszek: Klatka weterynaryjna przestała być traktowana wyłącznie jako miejsce, w którym zwierzę ma przebywać po zabiegu. Dzisiaj coraz częściej mówimy o całych systemach hospitalizacji.
W naszej ofercie znajdują się między innymi klatki weterynaryjne dostępne w różnych wielkościach, konfiguracjach i układach. Klatki z komorami tlenowymi oraz klatki z ogrzewaniem infrared to dziś chleb powszedni w gabinetach, z którymi współpracujemy.
Redakcja: A czym różnią się od nich klatki ICU?
Patryk Lukoszek: Klatki ICU, czyli klatki intensywnej opieki, to już znacznie bardziej zaawansowane rozwiązania.
Są przeznaczone dla pacjentów wymagających szczególnego nadzoru i kontrolowanych warunków. W zależności od modelu mogą pozwalać na kontrolowanie temperatury, wilgotności czy stężenia tlenu.
To rozwiązania szczególnie przydatne w przypadku pacjentów po ciężkich zabiegach, zwierząt z problemami oddechowymi, pacjentów w stanie krytycznym czy wymagających tlenoterapii.
Redakcja: Jednym z mocniej rozwijanych przez Bestomed obszarów są również lampy operacyjne. Jak wygląda to obecnie?
Patryk Lukoszek: Lampy operacyjne są dla nas bardzo ważną kategorią. Szczególnie rozwijamy rozwiązania z serii VET-LI, obejmujące między innymi lampy jedno- i dwuczaszowe oraz różne warianty montażu.
Przy lampie operacyjnej znaczenie ma nie tylko samo natężenie światła. Ważna jest również równomierność pola świetlnego, redukcja cieni, odwzorowanie kolorów, możliwość regulacji parametrów oraz ergonomiczne ustawienie lampy podczas zabiegu.
Coraz częściej klienci zwracają się do nas już na etapie projektowania sali operacyjnej i wtedy możemy pomóc dobrać konkretną konfigurację.
Redakcja: Od pewnego czasu zajmujecie się również montażem lamp operacyjnych. Skąd decyzja o rozszerzeniu działalności w tym kierunku?
Patryk Lukoszek: Wynikało to bezpośrednio z potrzeb klientów. Sam zakup lampy to tylko część całego procesu. Szczególnie przy lampach sufitowych bardzo ważny jest prawidłowy montaż, wysokość zawieszenia, konstrukcja stropu, sufit podwieszany i odpowiednie rozmieszczenie ramion.
Dlatego od kilku miesięcy zajmujemy się również montażem lamp operacyjnych.
Realizujemy nie tylko standardowe montaże, ale też bardziej skomplikowane projekty, w których pojawiają się dodatkowe elementy, na przykład tory wizyjne, kamery, monitory czy rozbudowana infrastruktura sali operacyjnej.
Redakcja: Endoskopia weterynaryjna to kolejny obszar, który mocno rozwija się w Polsce. Jak Bestomed podchodzi do tej kategorii?
Patryk Lukoszek: Endoskopia jest jednym z tych obszarów, w których widzimy bardzo duży potencjał.
Oferujemy rozwiązania do endoskopii weterynaryjnej, w tym wideoendoskopy, gastroskopy i urządzenia wykorzystywane w bronchoskopii czy innych procedurach diagnostycznych.
Tutaj bardzo ważny jest odpowiedni dobór sprzętu. Inne urządzenie będzie potrzebne do pracy z kotami i małymi psami, a inne do większych pacjentów. Znaczenie mają między innymi średnica endoskopu, długość robocza, kanał roboczy czy zakres planowanych procedur.
Dlatego przed przygotowaniem oferty zawsze staramy się dowiedzieć, z jakimi pacjentami lekarz będzie pracował i jakie badania chce wykonywać.
Redakcja: Czy lekarze coraz częściej inwestują również w wyposażenie do anestezji?
Patryk Lukoszek: Tak, zdecydowanie. Świadomość dotycząca bezpieczeństwa znieczulenia bardzo wzrosła.
W naszej ofercie mamy między innymi aparaty do znieczulenia wziewnego, respiratory, koncentratory tlenu, monitory pacjenta, pulsoksymetry, kapnografy i inne rozwiązania związane z anestezjologią weterynaryjną.
Coraz częściej klient nie szuka już pojedynczego aparatu do narkozy, tylko chce stworzyć kompletne stanowisko anestezjologiczne.
Wtedy trzeba spojrzeć szerzej – na sposób monitorowania pacjenta, organizację miejsca pracy, dostęp do tlenu czy ergonomię całego stanowiska.
Redakcja: Czy klient zgłaszający się do Bestomed musi dokładnie wiedzieć, jaki sprzęt chce kupić?
Patryk Lukoszek: Nie, i bardzo często właśnie tak zaczyna się nasza współpraca.
Klient może powiedzieć: „otwieram nowy gabinet”, „potrzebuję wyposażyć salę operacyjną”, „chcę rozwinąć endoskopię”, „potrzebuję oddziału hospitalizacyjnego” albo „chcę stworzyć stanowisko stomatologiczne”.
Na tej podstawie staramy się wspólnie określić, jakie rozwiązania będą najbardziej odpowiednie.
Przy większych projektach analizujemy także wymiary pomieszczeń, możliwości techniczne, sposób montażu poszczególnych urządzeń i istniejące już wyposażenie.
Redakcja: Zakup profesjonalnego sprzętu weterynaryjnego wiąże się często z dużą inwestycją. Czy pomagacie klientom także w kwestii finansowania?
Patryk Lukoszek: Tak. Staramy się wspierać naszych klientów również w poszukiwaniu dotacji i dofinansowań na zakup sprzętu weterynaryjnego.
Jeżeli pojawiają się programy, z których dana placówka może skorzystać, staramy się przekazywać takie informacje.
Pomagamy także przygotowywać odpowiednie zestawienia sprzętu, specyfikacje techniczne i oferty, które mogą być potrzebne przy składaniu dokumentacji.
Redakcja: Bestomed współpracuje nie tylko z prywatnymi gabinetami weterynaryjnymi. Kim jeszcze są Wasi klienci?
Patryk Lukoszek: Współpracujemy z bardzo różnymi odbiorcami.
Oprócz prywatnych gabinetów, lecznic i dużych klinik są to także szkoły, uczelnie i uniwersytety, gminy, jednostki samorządowe oraz inne instytucje publiczne.
Mamy doświadczenie zarówno w realizacji pojedynczych zamówień, jak i większych projektów obejmujących wiele różnych urządzeń.
Redakcja: Czy właśnie dlatego chcielibyście być postrzegani nie tylko jako sklep internetowy?
Patryk Lukoszek: Tak. Sklep internetowy jest ważną częścią naszej działalności, bo pozwala klientom szybko sprawdzić ofertę, parametry urządzeń i dostępne rozwiązania.
Ale Bestomed to dla nas coś więcej niż sklep internetowy ze sprzętem weterynaryjnym.
Przy specjalistycznym sprzęcie bardzo często potrzebne są rozmowa, konsultacja, dobór urządzenia, wsparcie techniczne, montaż, a później także serwis czy rozbudowa istniejącego rozwiązania.
Chcemy być partnerem, do którego lekarz może zwrócić się z konkretną potrzebą i wspólnie z nami znaleźć odpowiednie rozwiązanie.
Redakcja: Dziękujemy za rozmowę. Czy na koniec chciałby Pan jeszcze coś przekazać naszym czytelnikom?
Patryk Lukoszek: Chciałbym przede wszystkim podkreślić, że za Bestomed stoi naprawdę zaangażowany zespół. Do każdego klienta podchodzimy indywidualnie i bardzo dokładnie analizujemy jego potrzeby, zanim przygotujemy ofertę. Nie działamy według jednego schematu.
Mamy też po prostu fajny zespół, dużo energii i sporo pomysłów. Często wspólnie szukamy niestandardowych rozwiązań i zastanawiamy się, jak można coś zrobić lepiej, wygodniej albo bardziej funkcjonalnie dla klienta.
Chcemy, żeby klienci czuli, że mogą się do nas zwrócić nie tylko po konkretny produkt, ale także po pomoc w zaplanowaniu całego rozwiązania. I mam nadzieję, że właśnie z takim podejściem Bestomed będzie coraz mocniej kojarzony.