ZNAJDŹ WETERYNARZA

niedziela, 16 Grudzień 2018 Wersja beta
Zobacz:
stomatologianews

Jak działać w mediach społecznościowych, aby skutecznie docierać do potencjalnych klientów?

Close up of hand with laptop and social media iconsProwadzenie biznesu bez reklamy jest jak puszczanie oka do dziewczyny po ciemku. Nikt, poza nami, nie wie, co robimy. Można podejrzewać, że te słowa Stuarta Hendersona nigdy nie stracą na aktualności. Co więcej, obecnie można odnieść je również do funkcjonowania naszej marki w sieci. Jeśli firmy nie można odnaleźć w wyszukiwarce, dla większości internautów będzie to oznaczało jedno – brak wiarygodności. Jeżeli w ogóle dotrą do jej oferty. Działamy bowiem tam, gdzie są nasi klienci, a prawdopodobieństwo, że są oni aktywnymi użytkownikami internetu jest ogromne.  

Nikogo, kto prowadzi swój biznes i odnosi sukces, nie trzeba przekonywać, że obecność w sieci jest potrzebna. Wielu z was z pewnością ma swoje strony internetowe, blogi czy nawet firmowe profile na portalach społecznościowych. Jak działać, aby docierać do potencjalnych klientów? Poniżej przedstawiamy kilka pomocnych wskazówek.

Wyznaczamy swój cel

Jeśli prowadzimy już fanpage swojej firmy, warto zastanowić się, jaki cel chcemy osiągnąć. Dla niektórych będzie to poinformowanie potencjalnych klientów o istnieniu firmy, dla innych stworzenie zaangażowanej społeczności, która pozwoli nam na zbudowanie wizerunku przyjaznej i godnej polecenia przychodni weterynaryjnej. W pozyskiwaniu nowych klientów z pewnością pomogą zniżki i informacje o aktualnej ofercie, publikowane na profilu. Angażowanie społeczności wymagać będzie interesujących treści oraz szybkiej reakcji na posty i komentarze fanów. Oczywiście świetnie byłoby osiągnąć zarówno jedno, jak i drugie. Wyznaczenie głównego celu działalności na Facebooku pomoże jednak kontrolować to, czy właściwie prowadzimy swoje działania.

Przygotowanie

Systematyczność to podstawa. Jeśli już jesteście przekonani o tym, że nie dacie rady wpleść tworzenia postów w swój codzienny harmonogram pracy, trzeba przygotować je wcześniej. Warto wyznaczyć sobie jeden dzień tygodnia, w którym na nasze działania na profilu poświęcać będziemy nieco więcej czasu i przygotujemy posty na kolejne dni. Warto też dobrze zastanowić się nie tylko nad ich treścią, ale również oprawą graficzną.

Przygotowany harmonogram postów pozwoli nam również na ocenienie, czy wpisy są różnorodne i czy zaciekawią fanów. Jeśli treści dotyczące naszej oferty będą angażować w mniejszym stopniu niż np. posty związane z leczonymi w przychodni zwierzakami, należy zadbać o to, aby pojawiały się one na profilu naprzemiennie.

Angażując siebie, angażujemy fanów

Harmonogram postów z pewnością pomoże w ich systematycznej publikacji i zaoszczędzi czas, który będzie można przeznaczyć na moderowanie profilu. Prowadzenie dyskusji ze społecznością, w szczególności tą już zaangażowaną i liczną, to czasochłonne zadanie, ale z pewnością się opłaci. Biorąc udział w dyskusji z fanami profilu, zachęcamy ich do komentowania postów i angażowania się w treści publikowane na stronie.

Fani również będą zadawać rozmaite pytania, począwszy od spraw związanych ze zwierzętami, kończąc na ofercie przychodni. Dlatego jeśli pomagać wam będzie ktoś, kto nie dysponuje wiedzą weterynaryjną lub nie ma w małym palcu cennika usług, warto przygotować podstawowe „pytania i odpowiedzi” i uzupełniać tę listę na bieżąco. Należy pamiętać, że trzeba zaglądać na fanpage regularnie – im szybciej potencjalny klient otrzyma odpowiedź, tym lepiej.

Jesteś ekspertem? Pokaż to!

Treści umieszczane na facebookowej stronie powinny być unikalne. Jeśli jesteśmy ekspertami, wykorzystajmy to! Warto stworzyć serie postów z ciekawostkami i podzielić się wiedzą. Jeśli prowadzicie firmowego bloga lub artykuły waszego autorstwa pojawiają się na portalach branżowych lub w czasopismach specjalistycznych, pokażcie je swoim fanom. W ten sposób nie tylko budujemy ekspercki wizerunek firmy, ale zadbamy też o unikalne i interesujące treści wyróżniające fanpage.

W roli eksperta występujemy również, odpowiadając fanom na ich komentarze i wiadomości prywatne. Nie bójmy dzielić się swoją wiedzą – w ten sposób nie tylko wchodzimy w rolę eksperta, ale również zdobywamy zaufanie obecnych i przyszłych klientów.

Trochę śmiechu

Różnorodność postów publikowanych na facebookowej stronie z pewnością przekładać się będzie na większe zainteresowanie, a co za tym idzie również na zaangażowanie fanów. Artykuły i ciekawostki są świetnym pomysłem, ale warto zadbać także o nieco bardziej rozrywkowe treści, które nie tylko urozmaicą komunikację, ale też zaangażują użytkowników i pomogą zdobyć nowych fanów.

Zdjęcia zwierzaków opatrzone błyskotliwym podpisem czy filmy pokazujące niezwykłe wyczyny psiaków to treści, które z pewnością spodobają się użytkownikom. Jeśli w waszej przychodni zdarzają się sytuacje, które warto opisać – trzeba to wykorzystać! Anegdoty o psach, kotach i innych zwierzakach to również świetny pretekst, aby wcielić się w rolę eksperta i przestrzec przed zachowaniem narażającym naszych pupili na utratę zdrowia.

W dobrym guście

Nawet najciekawsza treść, której nie towarzyszy estetyczna oprawa graficzna, może zagubić się w zalewie innych informacji i facebookowych aktualności. Warto więc wybierać estetyczne zdjęcia i grafiki, które będą ilustracją dla naszych artykułów czy innego rodzaju postów.

Jeśli mamy taką możliwość, możemy pomyśleć również o stworzeniu brandingu, czyli graficznego elementu wyróżniającego posty, np. logotypu przychodni lub jego charakterystycznego elementu. Dzięki temu wszystkie treści publikowane na stronie będą spójne, co wpłynie nie tylko na estetykę profilu, ale również na jego rozpoznawalność. Pamiętajmy, że grafiki muszą być czytelne.

Jeśli publikujemy post na temat oferty, starajmy się umieścić na grafice tylko podstawowe informacje. Szczegóły możemy podać w treści postu lub przekierować fanów na swoją stronę internetową. Treść postu również nie powinna być zbyt obszerna – w tym przypadku mniej znaczy więcej.

A może reklama?

Jeśli prowadzimy swoje działania regularnie i wiemy już, jak zachęcić fanów do dyskusji, ale chcielibyśmy osiągać lepsze efekty, warto pomyśleć o reklamie. Ilość treści, która każdego dnia pojawia się na Facebooku, sprawia, że posty trafią jedynie do części fanów. Reklama nie tylko zwiększy zasięg publikowanych postów, pomoże również w zwiększeniu liczby użytkowników lubiących stronę.

Zacząć można od niewielkich kwot, stopniowo zwiększając budżet. Początkowo może wydawać się to skomplikowane, ale w rzeczywistości facebookowy panel reklamowy jest bardzo intuicyjny. Dobrze stargetowana, czyli skierowana do właściwiej grupy odbiorców, reklama ma szansę przynieść efekty, z których z pewnością będziemy zadowoleni.

Jak sprawdzić, czy robię to dobrze?

Jeśli wyznaczyliśmy sobie cele, jakie chcemy osiągnąć, warto zapoznać się z facebookowymi statystykami, do których dostęp ma każdy administrator strony. Podstawowe informacje na temat profilu oraz postów znajdują się w zakładce „Statystyki”, gdzie na bardziej zaawansowanych analityków czeka również szczegółowe zestawienie wyników, które można pobrać.

Sprawdzicie tam między innymi zasięgi postów, liczbę interakcji – polubień, udostępnień, komentarzy, przyrost fanów strony, a nawet demografię użytkowników. Dzięki temu dowiecie się, które z postów spotykały się z największym zaangażowaniem fanów, a które z nich dotarły do największej liczby osób. Po pewnym czasie takie informacje staną się niezwykle pomocne w sprawdzaniu, jakie treści są bardziej angażujące.

To, o czym warto pamiętać, to przede wszystkim wspomniana już systematyczność. Żadna z podanych wskazówek nie będzie wartościowa, jeśli prowadzone działania nie będą regularne. Gdy wypracujemy już jakiś system pracy, stworzymy harmonogram postów, a na swoją stronę będziemy zaglądać regularnie, reszta okaże się niezwykle prosta. Do dzieła!

Agencja interaktywna WebTalk świadczy usługi z zakresu social media, e-marketingu, doradztwa strategicznego, SEO i SEM. Więcej informacji na stronie: www.webtalk.pl.


Autor:
Agnieszka Sochal
Account Executive w agencji interaktywnej WebTalk, www.webtalk.pl

Zdjęcia:

z archiwum autora

 

Przejdź do następnej strony

Nasi klienci