ZNAJDŹ WETERYNARZA

środa, 19 Czerwiec 2019 Wersja beta
Zobacz:
stomatologianews

„Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś”.[1]

Ponad 80% Polaków, decydujących się na zwierzę domowe, wybiera psy. Jak czworonogi trafiają do polskich domów? Gdzie mieszkają miłośnicy psów? Odpowiedzi na te pytania znalazły się w badaniu opinii[2], będącym częścią kampanii edukacyjnej „Podaruj psu supermoc”.

Inicjatorem kampanii edukacyjnej „Podaruj psu supermoc” jest marka Pedigree®, odpowiedzialnie realizująca misję tworzenia lepszego świata dla zwierząt, w którym są one zdrowe, szczęśliwe i mile widziane. Jednym z celów akcji jest propagowanie odpowiedzialnej adopcji i pokazywanie roli więzi między czworonogiem a opiekunem. W ramach tego projektu agencja badawcza Kantar przeprowadziła badanie opinii. Wynika z niego, że ponad połowa osób mających psy mieszka
na wsi, a jedynie 6% wszystkich opiekunów tych zwierząt zamieszkuje bardzo duże miasta.  Do posiadania czworonożnego pupila przyznaje się, mniej więcej, podobna ilość kobiet, co mężczyzn.

Wybranie psa, który z nami zamieszka, wydaje się być prostą sprawą, trzeba jednak pamiętać, że zwierzęta te żyją nawet kilkanaście (i więcej) lat i przez ten czas towarzyszą opiekunowi każdego dnia. Zdarza się, że decyzja o przyjęciu czworonoga do domu jest podejmowana w emocjach – bo szczeniaczek jest taki milutki i śliczny. Niestety, gdy po jakimś czasie okazuje się, że szczenię podrasta i przestaje spełniać oczekiwania człowieka, jest uciążliwy lub nie pasuje do jego stylu życia – ląduje w schronisku. Tymczasem w odpowiedzialnej adopcji chodzi o to, aby pies dostał nowy dom na zawsze, bez opcji powrotu do boksu w schronisku.

Badanie Kantar pokazuje, że większość, bo aż 89%, pupili pojawiła się w domach swoich opiekunów w wieku szczenięcym oraz, że ponad połowa psów obecnie mieszkających w domach, została kupiona lub otrzymana od innych osób. Tylko 13% psów zostało zaadoptowanych ze schroniska. Okazuje się, że psy ze schronisk są częściej kompanami mieszkańców dużych miast.

Niezależnie jednak od tego, czy pies został przygarnięty, pochodzi ze schroniska, czy z legalnej hodowli (czyli zrzeszonej w Związku Kynologicznym w Polsce), do przyjęcia pupila do domu trzeba się przygotować. Warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań:  ile czasu będziemy mogli poświęcić zwierzakowi, czy rodzina jest aktywna, czy raczej spędza czas oglądając telewizję, czy w domu są dzieci, które trzeba nauczyć, jak dbać o psa, jak opiekun zamierza spełniać potrzeby czworonoga?

Każdy pies ma własny charakter, dlatego zanim przyjmiemy go pod nasz dach, warto skonsultować się z behawiorystą lub pracownikiem schroniska, określając nasze oczekiwania i dopasowując wybór psa do naszych możliwości. Dzięki temu będziemy w stanie podjąć odpowiedzialną decyzję, która przyniesie benefity obu stronom. – mówi Małgorzata Głowacka, lekarka weterynarii, kierownik naukowy ds. żywienia zwierząt Mars Polska.

Na pytanie, z jakiego powodu ankietowani pozbyliby się swojego psa, 49% opiekunów odpowiada, że nie oddałoby pupila w żadnym wypadku, 27% ankietowanych zrobiłoby to z powodu alergii swojej lub swoich bliskich, a 17% – w przypadku poważnych problemów ze swoim zdrowiem.

Okazuje się także, że całkiem spora grupa psów obecnych w domach, bo prawie 20%, to zwierzęta przygarnięte od osób, które już nie mogły się nimi opiekować. Rozsądek w adopcji jest bardzo ważny po to, by żaden pies nie musiał przeżywać traumy związanej z powrotem do schroniska – mówi Małgorzata Głowacka.

Ludzie często boją się adaptować psy ze schroniska, bo wydaje im się, że zwierzę, które nie miało domu lub jest po przejściach, będzie sprawiało problemy. Z doświadczeń behawiorystów współpracujących z Mars Polska wynika, że zarówno szczenię zakupione w hodowli jak i pies ze schroniska wymaga szkolenia – przekonuje Małgorzata Głowacka. Pamiętajmy, że stymulacja intelektualna jest jedną z podstawowych psich potrzeb, tak jak i poczucie bezpieczeństwa, czyli dom i kochający opiekun – dodaje.

Zanim przygarnie się zwierzaka, dobrze jest więc spokojnie przemyśleć, jaki czworonóg będzie do nas pasował. To sprawi, że pies i jego opiekun będą dobrze czuli się w swoim towarzystwie. Trzeba pamiętać, że – podobnie jak ludzie – psy mają swoje potrzeby, które trzeba respektować i zaspokajać. Ważne jest, aby adoptowanemu psu dać nie tylko dom, pełną miskę i wygodne legowisko, ale również swoje serce i pozytywne emocje. Zwierzęta z pewnością odwdzięczą się opiekunom bezwarunkową miłością, przywiązaniem, radością i merdaniem ogona na każde powitanie. A miłość i pozytywna więź ze zwierzakiem na pewno korzystnie wpłyną na zdrowie i samopoczucie opiekuna.

 

***

Źródło:

Mars na świecie jest prywatnym, rodzinnym biznesem z ponad stuletnią historią i jednymi z najbardziej uwielbianych marek na świecie, takimi jak M&M’S®, PEDIGREE®, ROYAL CANIN®, ORBIT® i UNCLE BEN’S®. Firma zatrudnia ponad 100 000 Współpracowników w ponad 80 krajach. Mars Incorporated generuje sprzedaż netto na poziomie przekraczającym 35 mld USD z działalności w sześciu segmentach biznesowych – Petcare, Chocolate, Wrigley, Food, Drinks, Symbioscience.

 

 

[1] Antoine de Saint-Exupéry – „Mały Książę”

[1] Badanie zrealizowała firma Kantar na zlecenie MARS Polska. W badaniu wzięło udział 1000 osób w wieku 18-59 lat, które posiadają psa. Badanie przeprowadzono metodą CAWI w marcu 2019r.

 

Przejdź do następnej strony

Nasi klienci