ZNAJDŹ WETERYNARZA

sobota, 2 lipca 2022
Zobacz:
stomatologianews

Trichobezoary, czyli jak sobie poradzić z „zatkanym” królikiem

Jesień to czas, kiedy zwierzęta zmieniają swoje futro. Opiekunowie królików zwłaszcza, doświadczają tego procesu na swojej skórze często dosłownie, kiedy to po mieszkaniu lub domu „lata” sierść zwierzęcia, która potrafi przyklejać się do niemal wszystkiego. Część królików doskonale sobie radzi z taką „nadmiarową” sierścią, a część niestety wymaga od nas szybkiej interwencji.

Co się dzieje z włosem w przewodzie pokarmowym królika?

Przede wszystkim musimy mieć na uwadze to, że królik jest bezwzględnym roślinożercom, a w jelicie ślepym oraz okrężnicy działają mechanizmy oddzielające strawną część od części niestrawnej pokarmu. W tym miejscu zatrzymajmy się przy okrężnicy, bo to właśnie tam dochodzi do oddzielenia strawnej części pokarmu od tego, czego strawić się nie da. I właśnie z tego powodu niezwykle ważna jest obecność dużej ilości włókna surowego w diecie, co stymuluje perystaltykę jelit, dzięki czemu ta niestrawna część pokarmu może być transportowana dalej. Natomiast to, co strawić można, trafia do jelita ślepego wraz z niewielką ilością płynów fizjologiczne obecnych w okrężnicy. W tej części przewodu pokarmowego dochodzi do fermentacji, z którego to procesu uzyskiwana jest energia. Po przeprowadzeniu tej reakcji przez organizm, następują ruchy antyperystaltyczne jelita ślepego i treść zeń trafia z powrotem do okrężnicy, skąd wędruje dalej. Gdzie w tym wszystkim futro? Królik z właściwie działającym przewodem pokarmowym nie ma problemu z jego trawieniem. Włosy trafiają do przewodu pokarmowego i przy właściwej ilości włókna surowego są z niego wydalane, ponieważ perystaltyka jelit nie jest zaburzona. Natomiast jeżeli zwierzę otrzymuje nieadekwatną ilość włókna surowego, a dodatkowo poddane jest działaniu czynników zewnętrznych takich jak stres, wówczas łatwo o powstanie czopa blokującego pasaż treści przez przewód pokarmowy. Dochodzi do gromadzenia dostarczanego materiału, zwierzę ma apetyt, w związku z czym przybywa treści do powstawania rzeczonego czopa, i w pewnym momencie, zawartość jelit staje się mocno zbita, światło przewodu pokarmowego zostaje zamknięte, a wtedy problem gotowy. Objawy kliniczne, jakie są najczęściej zauważane przez opiekunów, pojawiają się nagle.

Diagnostyka niedrożności przewodu pokarmowego królika krok po kroku 

Objawy kliniczne towarzyszące niedrożności przewodu pokarmowego są niespecyficzne. Przeważnie pojawiają się stopniowo, ale opiekunowie zazwyczaj zauważają dopiero końcową fazę niedrożności przewodu pokarmowego, która wygląda dość spektakularnie. Królik nagle przestaje jeść oraz pić, przebywa skulony w kącie klatki, pokazując tym samym ból. Mruży oczy, może się pokładać, jest niechętny do jakichkolwiek aktywności, apatyczny, nie wydala odchodów lub jeśli wydala, to tzw. królicze bobki są małe, kuliste, często zlepione ze sobą „łańcuchem” utworzonym z włosów, tworząc strukturę przypominającą korale. Niekiedy zgrzyta zębami. Mając informację o tego rodzaju objawach, nasze dociekania powinniśmy skierować w stronę jamy brzusznej. W czasie badania klinicznego powinniśmy zwrócić uwagę na napięcie powłok brzusznych, a także zawartość przewodu pokarmowego, bowiem to ma kluczowe znaczenie w dalszym toku diagnostycznym. Fizjologicznie w pętlach jelit, zwłaszcza w końcowych odcinkach, wyczuwalne są okrągłe masy kałowe, dobrze odgraniczone od siebie, natomiast czop będzie podłużnym, zbitym tworem, zdecydowanie większym w porównaniu do fizjologicznych mas kałowych. Jeżeli w pętlach jelit wyczujemy tego typu zmianę, należy wykonać zdjęcie RTG jamy brzusznej w dwóch projekcjach – VD oraz LL – co pozwoli ocenić nam, w którym miejscu dokładnie znajduje się czop oraz jakie będzie dalsze rokowanie. Zdecydowanie czulszym badaniem, które pozwala ocenić strukturę czopa, jego budowę i dokładną wielkość, a także uszkodzenie błon śluzowych przewodu pokarmowego jest USG. W wielu przypadkach jednak można ograniczyć się do wykonania radiogramu, co daje nam już podstawy do tego, by wdrożyć stosowne leczenie.

Jak rozwiązać problem z przewodem pokarmowym królika?

Należy ustalić podczas wywiadu, kiedy pojawiły się objawy kliniczne, a także czym na co dzień karmione jest zwierzę, bowiem jeżeli wykluczymy czynnik stresowy, wtedy problem będzie leżał po stronie pokarmu. Konieczne zatem będzie, aby skorygowanie diety, co pozwoli zapobiec pojawieniu się ponownie tego problemu. Jak już ustalimy wszystkie niezbędne informacje do postawienia diagnozy, wtedy możemy przystąpić do działania, które powinno być złożone z pobudzenia perystaltyki jelit, leczenia bólu, płynoterapii, antybiotykoterapii osłonowej oraz protektorów przewodu pokarmowego. Stosownym zatem jest podanie metoklopramidu w dawce 2,5-5 mg/kg mc, leków przeciwbólowych oraz przeciwzapalnych, tj. metamizolu 50 mg/kg w połączeniu z fluniksyną 2 – 5 mg/kg mc lub meloksykamem 0,5 mg/kg, a także kroplówki z 0,9% NaCl, w zależności od stopnia odwodnienia, podanej dożylnie lub podskórnie w dawce 20 – 40 ml/kg mc. Aby osłonić przewód pokarmowy przed infekcją bakteryjną wdrażamy antybiotyk o szerokim spektrum działania, np. enrofloksacynę w dawce 10-15 mg/kg mc czy marbofloksacynę w dawce 5 mg/kg mc. Z tej racji, że podawane niesterydowe leki przeciwzapalne mogą podrażniać przewód pokarmowy, warto skłonić się ku podaniu gastroprotektorów takich jak omeprazol 20 mg/kg 2 x dz. lub ranitydyna 5 mg/kg mc. Zazwyczaj terapia trwa 3 – 5 dni, czasami jednak wymaga przedłużenia, co należy uzależnić od stanu klinicznego, a także obrazu ultrasonograficznego oraz radiologicznego.

Autor:

Lek. wet. Kacper Kowalczyk – Przychodnia weterynaryjna szpital zwierząt egzotycznych „Oaza” Warszawa

foto: adobestock

Przejdź do następnej strony

Nasi klienci