ZNAJDŹ WETERYNARZA

poniedziałek, 8 sierpnia 2022
Zobacz:
stomatologianews

Zwierzęta w obliczu wojny w Ukrainie

Wszyscy jesteśmy poruszeni tym, co dzieje się za naszą granicą. Chyba nikt nie przypuszczał , że w XXI wieku dojdzie do takiego konfliktu zbrojnego, w wyniku którego cierpieć będą miliony niewinnych ludzi i zwierząt. Zaistniała sytuacja zmusiła ludność Ukrainy do opuszczenia swojego kraju. Zaskoczeni wojną ludzie w pośpiechu, w popłochu zaczęli uciekać z kraju tak jak stali. Nie mieli czasu nawet spakować się, zabrali ze sobą tylko to co niezbędne. Wielu z nich zdecydowało się zabrać ze sobą swoje zwierzęta, co świadczy o tym, że są odpowiedzialnymi opiekunami, dla których bezpieczeństwo ich podopiecznych jest priorytetem.

Ludzie uciekają z Ukrainy razem ze swoimi zwierzętami

I tak od trzech tygodni tysiące uchodźców każdego dnia przekracza naszą granicę poszukując schronienia i pomocy. Razem z nimi granicę przekraczają ich zwierzęta. Są to najczęściej psy i koty, choć można spotkać też osoby dźwigające w torbach, plecakach, w prowizorycznych klatkach, na rękach gryzonie, ptaki, a nawet węże.

Ludzie uciekający z Ukrainy i ich zwierzęta są zmęczeni, są przerażeni zaistniałą sytuacją. Docierają do granicy często po kilkudniowej tułaczce. Bez sił, głodni, spragnieni, wychłodzeni. Na szczęście na granicy mogą liczyć na pomoc, na wsparcie dobrych ludzi. Nasze społeczeństwo aktualnie zdaje bardzo trudny egzamin z niesienia pomocy uchodźcom. Wiele osób w swoich prywatnych domach gości już uchodźców, również tych przybywających do Polski ze swoimi zwierzętami. Wielu z nas w najbliższych dniach udostępni kolejne miejsca, w których będą mogli choć na chwilę zapomnieć o tragedii w swoim kraju .

Przygotowanie domowych zwierząt na przybycie nowych domowników

W polskich domach, które zaoferowały swoją pomoc uchodźcom z Ukrainy mieszkają już zwierzęta. Dla rezydentów ( naszych zwierząt domowych) pojawienie się gości, zwłaszcza takich po przejściach i na dłuższy czas może okazać się nie lada wyzwaniem, zwłaszcza w początkowym okresie. Dlatego zwierzęta trzeba choć trochę zawczasu przygotować na nową sytuację, na pojawienie się nowych osób i zwierząt w ich otoczeniu, w domowym zaciszu. Wówczas łatwiej zaakceptują zaistniałą sytuację.

Pamiętajmy, że każde zwierzę, które żyje z nami na co dzień, żyje na swój sposób, zgodnie z ustalonym rytmem, harmonogramem dnia. Ceni sobie spokój, przewidywalność. To daje mu poczucie bezpieczeństwa, które jest tak ważne w jego codziennej egzystencji z nami. Wszelkie zmiany dokonujące się życiu właściciela, w życiu samego czworonoga, w otoczeniu zwierzaka, zawsze wpływają na jego psychikę (samopoczucie, zachowanie). Jeżeli są to zmiany na niekorzyść czworonoga, to mogą stać się przyczyną wielu problemów behawioralnych.

Zwierzęta, a nastroje i emocje opiekuna

Zwierzęta doskonale wyczuwają nastroje opiekuna, jego emocje, zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Zaistniała sytuacja w Ukrainie, wojna tocząca się tak blisko naszego kraju, powoduje, że każdy z nas odczuwa niepokój. Każdy z nas obawia się dalszych wojennych działań i ich skutków. Niesienie pomocy uchodźcom mocno angażuje wiele osób, zarówno emocjonalnie, jak i czasowo. A to wszystko wpływa na nasze życie i na życie naszych zwierząt.

Nasze zwierzęta są trochę zaniepokojone zaistniałą sytuacją. Nie do końca wiedzą dlaczego właściciel w ostatnim czasie żyje w stresie, jest smutny, poddenerwowany, a do tego spędza tak dużo czasu poza domem. Ponadto w zaciszu domowym co rusz pojawiają się jakieś dziwne przedmioty, paczki, które nęcą swoim zapachem, ale i jednocześnie ograniczają przestrzeń do życia. Są to w większości dary pomocowe dla uchodźców, które są zbierane, segregowane, pakowane, a następnie rozwożone do wyznaczonych miejsc zbiórki lub bezpośrednio na granicę. To całe zamieszanie powoduje ,że codzienna egzystencja rezydenta( naszego czworonoga) nie wygląda już tak jak kiedyś. Musimy o tym pamiętać i musimy dołożyć starań, by ten trudny czas dookoła nas, jak najmniej niekorzystnie wpływał na codzienny schemat naszego zwierzaka.

Pojawienie się w domowym zaciszu gości z Ukrainy – ludzi i zwierząt

Na chwilę obecną zdecydowanie największym wyzwaniem dla czworonoga w polskim domu może okazać się pojawienie w domowym zaciszu gości z Ukrainy i to zarówno ludzi, jak i zwierząt. Nie wszyscy rezydenci będą odnajdować się w takiej sytuacji. Dla osobników wrażliwych, skomplikowanych emocjonalnie może to być zbyt duże wyzwanie. Dla nich przebywanie na co dzień z nowymi domownikami może okazać się po prostu niewykonalne. Dlatego zanim zdecydujemy się zakwaterować gości zastanówmy się, czy rzeczywiście jest to dobry pomysł, patrząc z punktu widzenia naszego czworonoga i jego wrażliwości. Może lepiej poszukać dla tych ludzi w potrzebie, dla ich zwierząt miejsca w sąsiedztwie, w domu, w którym nie ma zwierząt. Będziemy mogli odwiedzać naszych gości każdego dnia, pomagać im w wielu aspektach. Niestety nie każdy dom mimo szczerych chęci właścicieli , w którym mieszka zwierzę jest domem gotowym na przyjęcie obcych osób i zwierząt. Pamiętajmy o tym !!!

Odpowiednie przygotowanie naszych domowych zwierząt na dłuższą wizytę gości z Ukrainy

Nawet w domu, w którym mieszkają stabilne emocjonalne zwierzęta, z natury towarzyskie, skore do kontaktów, lubiące ludzi i inne zwierzęta, wymagane jest odpowiednie przygotowanie rezydentów na dłuższą wizytę gości z Ukrainy. Ludzie i zwierzęta, którzy docierają do nas z terenu objętego wojną trafiają do nas w trudnych, traumatycznych okolicznościach. Przeżycia z ostatnich dni, trud podróży, strach, cierpienie, świadomość tego, że ich bliscy, którzy tam zostali, każdego kolejnego dnia ryzykując zdrowiem i życiem walczą o wolność, potęgują tylko niepewność i ogrom negatywnych emocji. Wiele osób, wiele zwierząt przybywających do naszego kraju jest w ogromnym stresie, ogromnym szoku. Oczywiście tli się w nich nadzieja na lepsze jutro, widoczna jest wdzięczność za okazaną pomoc, ale skrajnych emocji też jest wiele.

Zapewnienie poczucia bezpieczeństwa dla naszych gości, dla nas i dla naszych zwierząt

Emocje te wyczuwamy nie tylko my, ale i nasze zwierzęta. Wielu rezydentów może odczuwać strach , niepewność w obecności ukraińskich gości. Dlatego tak ważne jest poczucie bezpieczeństwa, zarówno dla naszych gości, jak i dla nas i dla naszych zwierząt (rezydentów). Każdy potrzebuje czasu, by oswoić się z zaistniałą sytuacją, z koniecznością przebywania pod wspólnym dachem, na jednym wspólnym terytorium. Każda ze stron zmuszona jest odnaleźć się w zupełnie innych warunkach bytowych niż dotychczas. Musi wykazać się elastycznością, musi spróbować dostosować się do tego, co jest tu i teraz.

Goście z Ukrainy, zarówno ludzie, jak i zwierzęta potrzebują przede wszystkim spokoju i odpoczynku. Muszą dojść do siebie, odzyskać choćby siły fizyczne, by móc zacząć na nowo funkcjonować. Gospodarze z kolei muszą zadbać o poczucie bezpieczeństwa swoich gości, o zapewnienie im podstawowych potrzeb. Ale w tym wszystkim nie mogą zapominać o swoich zwierzętach. Muszą zadbać o to, by codzienny grafik ich czworonogów nie wywrócił się całkowicie do góry nogami. Poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji jest bardzo ważne dla wszystkich.

Może zdarzyć się, że rezydent ( zwierzę mieszkające na stałe w domowym zaciszu), które na co dzień wydawało się być towarzyskie, nagle nabierze dystansu do otaczającego go świata. Stanie się obserwatorem zaistniałej sytuacji, niechętnym do nawiązywania znajomości z gośćmi. I ma do tego prawo. Warto pozwolić zwierzakowi na tego typu zachowanie. Właściciel nie może niczego przyspieszać , nie może wymuszać na swoim pupilu żadnych zachowań. Jeśli zwierzę wydaje się być bierne, zdystansowane do zaistniałej sytuacji to pozwólmy mu na to. Być może potrzebuje więcej czasu, by pogodzić się ze zmianami zachodzącymi w jego życiu, w jego otoczeniu, w obecności gości, którym udostępniono nie tylko terytorium ,ale i wiele dóbr, do których zwierzę miało do tej pory swobodny dostęp.

Taka wstępna powściągliwość towarzyska rezydenta wcale nie oznacza, że zwierzę będzie cały czas źle reagowało na przybyłych gości czy będzie próbowało zademonstrować na wiele sposobów swoje niezadowolenie. Neutralność ze strony rezydenta w zaistniałej sytuacji może rokować przyszłościowo dużo lepiej niż zbyt wylewne jego zainteresowanie przybyłymi gośćmi w pierwszych dniach wspólnego pobytu. Zbyt duża ekspansywność rezydenta wobec gości powinna być raczej powodem do niepokoju, gdyż pewne jego wylewne zachowania mogą wystraszyć zwierzaka, który jako gość przybywa do domu i mogą stać się czynnikiem zapalnym sprzyjającym występowaniu sytuacji konfliktowych między nimi.

Spokojne budowanie relacji naszego czworonoga z gośćmi z Ukrainy

Dlatego lepiej budować relacje naszego czworonoga z gośćmi z Ukrainy powolutku, krok po kroku, niż przyspieszać pewne działania, czy próbować wdrażać je na siłę. Każda strona potrzebuje czasu, by poczuć się dobrze w nowej sytuacji, w nowym miejscu, w nowym towarzystwie. Nie oznacza to jednak, że musimy zupełnie odizolowywać zwierzęta od siebie.

Pierwsze spotkania – zapoznanie się nowych zwierząt w naszym domu

Zawsze najważniejsze są pierwsze spotkania. To właśnie one mają największy wpływ na to, jak będą wyglądały późniejsze relacje między czworonogami. Im mniej negatywnych emocji, im mniej negatywnych skojarzeń będzie im towarzyszyło, tym lepsze rokowania na przyszłość.

Zapoznawanie zwierząt ze sobą zawsze powinno odbywać się obecności ludzi. Nie wolno zostawiać zwierząt samych. W czasie pierwszych spotkań zwierzęta mogą być dość powściągliwe. Może się zdarzyć, że zwierzęta będą siebie unikały lub nie będą w ogóle zwracały na siebie uwagi- pozostaną neutralne wobec siebie. Ale może dojść również do sytuacji, w których przynajmniej jedno zwierzę może stanowczo zaprezentować współtowarzyszowi swoje niezadowolenie. Dlatego tak ważne jest sprawowanie stałego nadzoru nad zwierzętami. Tylko wtedy można obserwować zachowanie zwierząt, można właściwie zareagować w nerwowej sytuacji między nimi, można szybko podjąć właściwe działania korygujące.

Co robić kiedy zwierzaki wykazują skłonność do zachowań niepożądanych i agresywnych?

Jeżeli zwierzęta w swojej obecności zachowują się nerwowo, są dość mocno pobudzone, wykazują skłonność do przejawiania zachowań niepożądanych, w tym do zachowań agresywnych, to natychmiast trzeba przerwać ich spotkanie. Zwierzęta muszą zostać odizolowane od siebie na dłuższy czas. Tylko w ten sposób można zapobiec dalszym nieprzychylnym zachowaniom zwierząt i skutecznie ochronić czworonogi. A ponowne spotkania zwierząt ze sobą powinny zostać zaplanowane na neutralnym gruncie.

Postawa obronna, agresywna, podporządkowana, neutralna lub ucieczka, a kryzysowa sytuacja

Oczywiście ten powyższy, dość drastyczny scenariusz przebiegu pierwszych spotkań między zwierzętami nie musi być zawsze powielany. Wiele zwierząt instynktownie wie, na co może pozwolić sobie, a na co nie w obecności innych zwierząt czy osób. Instynkt podpowiada zwierzętom kilka rozwiązań. Poza postawą obronną, agresywną zwierzę w kryzysowej dla siebie sytuacji może zdecydować się na postawę podporządkowaną, neutralną lub po prostu na ucieczkę. To samo zwierzę będzie decydowało o tym, jak się zachowa.

Socjalizacja i budowanie relacji między zwierzętami

A zatem jeśli zwierzę wydaje się być zachowawcze, neutralne lub po prostu unika kontaktu z drugim czworonogiem to pozwólmy mu na to. Nie można na siłę socjalizować zwierząt ze sobą. Niekiedy najlepszym doradcą w socjalizacji, budowaniu relacji między zwierzętami jest czas i cierpliwość. Zwierzęta wcale nie muszą za sobą przepadać, nie muszą przyjaźnić się ze sobą, by móc żyć i przebywać na co dzień na jednym, wspólnym terytorium. Mogą pozostawać ze sobą w zupełnie neutralnych stosunkach i czuć się bezpiecznie. Pamiętajmy o tym zanim przyjdzie nam do głowy socjalizować zwierzęta na siłę i próbować budować ich wspólną opartą na schematach relację.

Autor :

LEK.WET./ BEHAWIORYSTA DAGMARA MIESZKIS-ŚWIĘCIKOWSKA

foto: adobestock

Przejdź do następnej strony

Nasi klienci