ZNAJDŹ WETERYNARZA

poniedziałek, 17 Czerwiec 2019 Wersja beta
Zobacz:
stomatologianews

Powrót do sprawności po urazie kręgosłupa i rdzenia kręgowego – opis przypadku

Stopień uszkodzenia rdzenia kręgowego zależy od kilku czynników, takich jak: czas działania ucisku, stopień ucisku oraz szybkość i siła urazu.

Podwichnięcia i zwichnięcia występują często wraz ze złamaniami kręgów. Uszkodzenia te najczęściej dotyczą odcinka lędźwiowo-krzyżowego i piersiowo-lędźwiowego kręgosłupa oraz stawu szczytowo-obrotowego. W neuropatologii urazów rdzenia kręgowego mamy do czynienia z pierwotnym mechanicznym uszkodzeniem tkanki nerwowej oraz jej unaczynienia, co powoduje niedokrwienie wraz z obrzękiem i dalszym niszczeniem tkanki nerwowej. Wtórne uszkodzenia tkanki nerwowej rozpoczynają się w ciągu 24-48 godzin od urazu i są to zmiany związane z reakcjami chemicznymi (uwalnianie neurotransmiterów, katecholamin, wolnych rodników) prowadzącymi do dalszego uszkodzenia tkanki nerwowej poprzez lipooksygenację błon komórkowych, napływu wapnia i sodu do komórek nerwowych, uwalniania wolnych rodników i w konsekwencji do obumierania komórek nerwowych [9, 13, 14].

Lokalizacja uszkodzenia ma duże znaczenie dla określenia rokowania. Szczególnie dla pacjenta, który ma być poddany fizjoterapii. Uszkodzenia w obrębie odcinka piersiowo-lędźwiowego, przebiegające bez utraty czucia bólu głębokiego, pozwalają w wielu przypadkach na powrót do zdrowia. U pacjentów z utratą czucia bólu głębokiego oraz brakiem samodzielnego oddawania moczu i kału rokowania są złe [9, 16]. Zwierzęta takie często poddawane są eutanazji. Należy jednak pamiętać o możliwości nauczenia takiego psa tak zwanego chodzenia rdzeniowego (spinal walker), co zastosowano w opisanym przypadku. Przy uszkodzeniach w odcinku szyjnym gorsze rokowanie dotyczy pacjentów z porażeniem czterokończynowym i problemami oddechowymi. W takich przypadkach ryzyko śmierci w okresie pooperacyjnym wynosi aż 36%. U pacjentów z urazami w obrębie odcinków lędźwiowo-krzyżowego i krzyżowo-ogonowego, u których doszło do utraty czucia bólu w okolicy kroczowego oraz braku odruchu kroczowego, szanse na powrót do zdrowia wynoszą około 50%. Czynnikiem dobrym prognostycznie jest zachowana motoryka ogona.

OPIS PRZYPADKU

Do lecznicy skierowano psa, sukę rasy beagle, w wieku siedmiu miesięcy w celu rehabilitacji. Znajdowała się ona pod opieką jednej z fundacji prozwierzęcych. Pies został zabrany ze schroniska. Z dokumentacji medycznej wynikało, że suczka prawdopodobnie doznała urazu kręgosłupa przynajmniej 3 miesiące temu, czego wynikiem był niedowład kończyn miednicznych i ogona. Z opisu RTG wywnioskowano, że był to stan po kompresyjnym złamaniu trzonów kręgów Th 9-10-11 ze skróceniem, znacznym zniekształceniem i przemieszczeniem dogrzbietowym kręgu Th 10 i kifozą badanego odcinka.

W dniu przyjęcia pies niechodzący, ale podtrzymywany za ogon próbował ruszać kończynami miednicznymi. Opierał się na kończynach piersiowych z lekkim przeprostem palców, kończyny miedniczne były mocno wyciągnięte do przodu o cechach spastycznych. W badaniu neurologicznym stwierdzono:

• brak odruchów poprawczych,

• rzepkotrząs obu kończyn miednicznych,

• obecny odruch skrzyżowany wyprostny,

• brak czucia bólu głębokiego,

• brak wyraźnej bolesności okolicy kręgosłupa.

Podczas oddawania moczu i kału pies niepokoił się, ale nie był w stanie kontrolować potrzeb fizjologicznych.

Ze względu na uraz, który miał miejsce jakiś czas temu, i próbę znalezienia nowego domu suce zalecono rehabilitację, celem nauczenia jej tzw. chodzenia rdzeniowego (spinal walker).

Chodzenie rdzeniowe wykształca się niezależnie od czucia bólu głębokiego i nie świadczy o świadomej kontroli chodu. Chodzenie jest odruchem, który stymuluje kończyny miedniczne, co daje wrażenie, że pies idzie. Są to ruchy mimowolne, które nie wymagają zaangażowania centralnego układu nerwowego. Kończyny piersiowe i miedniczne nie są ze sobą zsynchronizowane. Tacy pacjenci nie są w stanie chodzić do tyłu [7, 8].

Założeniami fizjoterapii było samodzielne (ze wspomaganiem lub bez) poruszanie się suczki, co ułatwiłoby szybką adopcję. Zalecono bieżnię wodną – do reedukacji chodu, laseroterapię i magnetoterapię (o sinosuidalnym kształcie impulsu) minimum 3 razy w tygodniu oraz elektroakupunkturę raz w tygodniu. Przedstawiono metody masażu i ćwiczeń biernych (po wcześniejszym rozgrzaniu mięśni) do wykonywania codziennie w domu, aby zmniejszyć przykurcze mięśni i poprawić zakres ruchu w stawach.

Na pierwszej sesji fizjoterapeutycznej zostały zastosowane magnetoterapia i laseroterapia, aby przyspieszyć regenerację tkanek, oraz bieżnia wodna. Hydroterapia trwała 4 minuty czynnego chodzenia, większą część czasu poświęcono na przyzwyczajenie psa do zajęć w ciepłej wodzie na bieżni. Suczka z podtrzymywaniem za ogon maszerowała wszystkimi kończynami (kończyny miedniczne krzyżowały się podczas chodzenia), to samo miało miejsce podczas zanurzenia w wodzie jak do pływania. Rehabilitacja była kontynuowana prawie codziennie przez kolejny miesiąc. W międzyczasie (w trzecim tygodniu zajęć) zostały zebrane pieniądze na zakup wózka inwalidzkiego na kończyny miedniczne. Wózki te, dzięki konstrukcji dopasowanej indywidualnie do konkretnego pacjenta, dają dobre wsparcie dla miednicy, a szkielet wózka utrzymuje kręgosłup we właściwej pozycji, minimalizując ataksję i chwiejność. Pozwala to na rehabilitację pacjenta podczas spacerów, angażując do ruchu kończyny miedniczne.

Po dwóch tygodniach fizjoterapii pacjentka zaczęła podnosić się z pozycji siedzącej, kiedy miała z boku podparcie (mebel). Na spacerach, wyprowadzana z podtrzymywaniem na szaliku w okolicy lędźwiowej kręgosłupa, używała wszystkich kończyn. Na bieżni wodnej także zrobiła postępy, jej czas chodzenia wydłużał się stopniowo do 15 minut, potrzebowała mniejszej asysty, kończyny miedniczne rzadziej się krzyżowały, marsz odbywał się bez trzymania za ogon. Dołączono także krótkie sesje pływania na bieżni.

Ze względu na podrażnioną skórę na ogonie i w okolicy guza kulszowego dodano laseroterapię laserem czerwonym celem szybszego zagojenia się ran.

Po miesiącu od rozpoczęcia terapii suczka zaczęła merdać ogonem, czynnie używać wózka, który stanowił szkielet podtrzymujący tułów, rehabilitując się we własnym zakresie. Na bieżni zostały wprowadzone interwały, zaczęła biegać, czas samego marszu także się wydłużył. Poprawiło się umięśnienie kończyn miednicznych, choć nadmierny przeprost kończyn nadal był obecny. Zaczęła informować o chęci oddania moczu i kału.

Suka znalazła dom stały, gdzie dalej prowadzana była rehabilitacja. Na spacerach nadal pomocny jest wózek, ale pies jest w stanie zrobić samodzielnie kilka kroków.

ZASTOSOWANIE METOD REHABILITACYJNYCH W PRZYPADKU PACJENTÓW NEUROLOGICZNYCH

Hydroterapia jest najlepsza formą nieobciążającego wysiłku i mimo zaangażowania mięśni oraz stawów, nie doprowadza do ich przeciążenia [4]. Dzięki zjawisku pływalności jest to jedna z metod z powodzeniem wykorzystywanych u pacjentów z osłabionymi mięśniami czy paraliżem różnego stopnia, ponieważ dużo mniejsza waga rzeczywista (38% masy ciała u pacjenta zanurzonego do krętarza większego) zapewnia dobrą aktywność mięśniową, zwiększa zakres ruchów, zapobiega sztywności i przykurczom [5, 10, 12]. Przez kontakt kończyn ze ścieżką bieżni ćwiczenia w wodzie są bardzo przydatne w nauce chodzenia. Stosowanie tej formy rehabilitacji sprawia, że pracują mięśnie odpowiedzialne za codzienną aktywność, a kontakt z gumowanym podłożem umożliwia prawidłowy ruch w stawach i poprawia propriocepcję [3].

W magneoterapii pod wpływem oddziaływania pola magnetycznego na układ nerwowy dochodzi do nasilenia procesów regeneracyjnych. Powoduje to powrót prawidłowej czynności w uszkodzonych nerwach obwodowych. Obserwuje się poprawę przewodnictwa neuronalnego, modulację aktywności neuronów oraz poprawę metabolizmu tkanki nerwowej [15].

Laseroterapia u pacjentów z niedoborami neurologicznymi poprawia funkcje nerwowe. Fotobiosynteza polepsza regenerację komórek nerwowych, a włókna nerwowe zwiększają amplitudę potencjału czynnościowego, normalizując przewodzenie impulsów. Dodatkowo metoda ta stymuluje punkty akupunkturowe i spustowe oraz zmniejsza bolesność ostrych i ukrytych punktów spustowych [11].

Masaż i ćwiczenia bierne (ćwiczenia zakresu ruchu – ROM) mają na celu osiągnięcie lepszej ruchomości stawów, a także zwiększają giętkość, zapobiegają powstawaniu zrostów pomiędzy tkankami miękkimi i kośćmi, przebudowie zwłóknień okołostawowych oraz polepszają rozciągliwości mięśni i innych tkanek miękkich. Zapobiega to dalszym urazom stawów, mięśni, ścięgien i więzadeł [2]. Te ćwiczenia powinny być kontynuowane aż do momentu, kiedy pacjent jest w stanie samodzielnie osiągnąć prawidłowy zakres ruchu [7].

PODSUMOWANIE

W przypadku pacjentów z urazami rdzenia kręgowego kluczową rolę odgrywa czas. Zarówno w przypadku podjęcia leczenia, jak i wprowadzenia oraz okresu trwania rehabilitacji [14]. Proces rehabilitacji chorych z urazowym uszkodzeniem kręgosłupa jest długi i trudny. Celem jego jest przyśpieszenie gojenia uszkodzonych tkanek i uzyskanie jak największej samodzielności pacjenta w życiu codziennym.

Autor:
mgr Janina Dąbrowska, zoofizjoterapeuta
Animal Center, Warszawa

Zdjęcia:

Z zasobów autorki

Streszczenie:
Urazy kręgosłupa i/lub rdzenia kręgowego są często obserwowane u zwierząt towarzyszących. Najczęściej to wynik wypadków komunikacyjnych, upadków z wysokości, pogryzień przez psy, a także pobicia przez ludzi czy postrzału. Skutkiem tych zdarzeń mogą być: złamanie kręgu, zwichnięcie lub podwichnięcie kręgosłupa, wypadnięcie dysku międzykręgowego, prowadzące do obrzęku rdzenia kręgowego, krwawienia śródrdzeniowego, nadoponowego lub podoponowego.

Słowa kluczowe:
urazy rdzenia kręgowego, rehabilitacja, chodzenie rdzeniowe.

Summary:
Injuries of the spine or spinal cord and occur quite often in companion animals. The most common cause of spinal trauma is a road traffic accidents, falls, dog fights, gun shots. The various injuries resulting from trauma include vertebral fractures, subluxations and luxations, and traumatic disc herniations.

Key words:
spinal trauma, rehabilitation, spinal walker.

Piśmiennictwo:

1. Arnold G., Millis D.L.: Fizykoterapia jako sposób zwiększenia skuteczności leczenia zaburzeń ortopedycznych. „Weterynaria po Dyplomie”, 2006, 7 (6), 24-32.

2. Millis D.L., Levine D., Taylor R.A.: Rehabilitacja psów. Elsevier Urban&Partner, 2007, Wrocław.

3. Dragone L.: Rehabilitacja psów. Cz. III. Hydroterapia. „Magazyn Weterynaryjny”, 2011, 20 (169), 682-686.

4. De Risio L., Mizzau P.: Il ruolo della fisioterapia nella gestione non chirurgica dell’osteoartrite d’anca. „Summa”, 2002, 19 (4), 7-11.

5. Downer A.H.: Underwater exercise for animals. „Modern Veterinary Practice”, 1979, 60 (2), 115-118.

6. Olby et al.: Long-term functional outcome of dogs with severe injuries of the thoracolumbar spinal cord, 87 cases (1997-2001), JAVMA 2003.

7. Park E.H., White G.A., Tieber L.M.: Mechanisms fo injury and emergency care of acute spinal cord injury in dogs and cats. „Journal of veterinary Emergency and Critical Care”, 2012, 22 (2), 160-175.

8. Blauch: Spinal reflex walking in the dog. „Veterinary Medicine Small animal clinician”, 1977.

9. Platt S., Garosi L.: Small Animal Neurological Emergencies. Manson Publishing, 2012.

10. Bockstahler B., Levine D., Millis D.: Essential Facts of Physiotherapy in Dogs and Cats Rehabilitation and Pain Management. The IAMS Company, 2004.

11. Dragone L.: Materiały z konferencji „Rehabilitacja małych zwierząt”, 19.04 2013, Łódź.

12. Jurek Ch., McCauley L.: Fizykoterapia z zastosowaniem bieżni wodnej w praktyce weterynaryjnej. „Weterynaria po Dyplomie”, 2010, 11 (1) 49-54.

13. Niemand H.G., Suter P.F.: Praktyka kliniczna: psy. 2006, Galaktyka.

14. Bernardini, Dragone, Gasparinetti, Rocca: Ocena skuteczności fizjoterapii u psów chondrodystroficznych z wypadnięciem krążka międzykręgowego oraz leczonych chirurgicznie. Praca dyplomowa.

15. Pasek J., Pasek T., Kniażewska M., Obuchowicz A., Sieroń A.: Magnetostymulacja w leczeniu obwodowego porażenia nerwu twarzowego. „Child neurology”, 2008, 34(17), 71-74.

16. Bruecker K.A., Seim H.B.: Spinal fractures and luxations, textbook of small animal surgery, ed. 2, 1993, Philadelphia.

 

 

 

 

Przejdź do następnej strony

Nasi klienci