ZNAJDŹ WETERYNARZA

niedziela, 19 września 2021
Zobacz:
stomatologianews

Zagraniczne Studenckie Praktyki Weterynaryjne na Wyspach Kanaryjskich

O urokach Wysp Kanaryjskich słów kilka

Jak pewnie wielu z Was się domyśla, wyjazd na praktyki zagraniczne w 2020 r. nie był łatwy ze względu na sytuację związaną z pandemią. Za sprawą wielu maili i uporu pomimo przeciwności udało mi się jednak wyjechać na dwumiesięczne praktyki kliniczne na Gran Canarię. Praktyki realizowałam w ramach programu Erasmus+, w Klinice zajmującej się typowo pacjentami egzotycznymi i jeśli zastanawia Was jak wygląda praca i życie na jednej z tzw. Wysp Szczęśliwych to zapraszam do dalszej lektury.

Psy na Gran Canaria, czyli pieski żywot na Wyspach Kanaryjskich

Jeśli postanowicie zerknąć na herb Wysp Kanaryjskich to od razu zorientujecie się, że wyspy podtrzymywane są przez dwa psy. Dlaczego akurat psy stały się symbolem Wysp Kanaryjskich? Wskoczyły na to chwalebne miejsce nie bez powodu. To od nich wzięła się nazwa Insula Canaria, czyli ,,wyspa psów”. Rdzenni mieszkańcy Wysp (Guanczowie) wierzyli w demoniczne psy zamieszkujące jaskinie, a swoich domowych pupili czcili i mumifikowali. Zresztą stosunek Kanaryjczyków do psich towarzyszy widać na każdym kroku. Jeśli się rozejrzycie wszędzie spacerują
właściciele w towarzystwie dwóch lub trzech pupili. Psy dzielnie warują też w siódemkę przed Katedrą Kanadyjską (Katedrą Świętej Anny). Wieść niesie, że pogłaskanie wszystkich siedmiu przynosi niespotykane szczęście głaszczącemu. Do dzisiaj hodowana jest tutaj ceniona rasa doga kanaryjskiego – perro de presa canario. Imponujący wygląd tych psów związany jest z ich dawnym przeznaczeniem, wykorzystywano je jako psy bojowe w podboju Nowego Świata. Co ciekawe, mieszkańcom poszczególnych wysp zależało na utrwalaniu nieco innych cech swoich pupili. Na Gran Canarii skupiono się bardziej na użytkowości tych zwierząt, z kolei na Teneryfie większą wagę przywiązywano do odmian barwnych. Niebezpieczny raj

Pogoda na Wyspach

Według badaczy z uniwersytetu w Syracuse – na Gran Canarii panuje najlepsza pogoda na świecie. Średnia roczna temperatura to około 24 stopnie Celsjusza. Warto pamiętać, że wyspa ta jest też nazywana hiszpańskim kontynentem w miniaturze. Jest najbardziej zróżnicowaną wyspą archipelagu. Oprócz pustynnych wydm na południu, plantacji bananowców, znajdują się tu też góry wulkanicznego pochodzenia (najwyższa to Pico de las Nieves mająca 1949 m n.p.m. Za to prawdziwego giganta znajdziecie na sąsiedniej Teneryfie – Teide liczy sobie 3718 m n.p.m. i jest wulkanem
odpoczywającym po serii erupcji w XVIII wieku). Do wyspy docierają też burze piaskowe niesionych przez wiejący znad Sahary wiatr zwany sirocco. Pomimo tego pogoda jest na ogół przepiękna. Zdają się o tym wiedzieć zarówno turyści jak i zwierzęta.

Gatunki endemiczne na Wyspach Kanaryjskich

Na wyspach znajdziecie całą masę gatunków endemicznych. Mieszkańcem jaskiń jest gacek kanaryjski (Plecotus teneriffae), z kolei na obszarach zastygłej lawy możecie spotkać małego ssaka z rodziny ryjkowatych – zębiełka kanaryjskiego (Crocidura canariensis). Oba gatunki mają kategorię EN (zagrożone wyginięciem) w Czerwonej księdze gatunków zagrożonych. Nie będą rozczarowani Ci z Was, których interesuje tzw. field herping, czyli poszukiwanie gadów i płazów w naturze. Znajdziecie tutaj kanaryjki mniejsze, jaszczurki niebieskawe i gekony. Moją faworytką jest jednak
gigantyczna jaszczurka z Gran Canarii (Gallotia stehlini) osiągająca nawet 80 cm długości. Udało mi się na nią napotkać tylko raz i długo tego spotkania długo nie zapomnę. Trzeba też wspomnieć o tych najbardziej rozśpiewanych mieszkańcach – kanarkach.

Drapieżniki na Wyspach Kanaryjskich

Kiedyś na wyspach nie występowały drapieżniki. Niestety obecnie życiu ich naturalnych mieszkańców zagrażają gatunki wypuszczane przez niefrasobliwych właścicieli. Chociażby domowe koty polujące na małe ssaki lub ptaki. W tym idealnym mikroklimacie świetnie radzą sobie też… wypuszczone kameleony jemeńskie. Potrafią tu nie tylko przetrwać, ale też osiągać imponujące rozmiary. Bardzo dobrze radzi tu też sobie kalifornijski wąż królewski. Szacuje się, że od 2009 do 2019 r. udało się wyłapać już ponad 7.000 tych węży. Problem jest na tyle poważny, że powołano w tym celu specjalne służby, projekt LIFE+ Biodiversity LAMPROPELTIS i funkcjonuje nawet infolinia.

Skutki postępującej urbanizacji dobrze też widać w regionie Maspalomas. Smutne przewidywania są takie, że obszar rezerwatu przyrody obejmujący słynne dunas de Maspalomas i lagunę La Charca będzie się kurczył, aby w końcu całkowicie zniknąć.

Gabinet weterynaryjny na Wyspach Kanaryjskich, czyli

Co w kanaryjskim gabinecie piszczy.
Skoro już wiemy co można spotkać w naturze to pewnie ciekawi Was jakie niesamowite egzotyczne stwory Kanaryjczycy trzymają w swoich domach. Tutaj może zdziwię niektórych pisząc, że bardzo popularne są króliki. Łacińska nazwa ,,Hiszpania” oznaczała ,,ziemię królików”, więc w sumie chyba nikogo nie powinno to dziwić. Zainteresowaniem cieszą się też wszelkie gatunki żółwi.
Mieszkańcy Gran Canarii upodobali sobie też papugi. Wiele z nich trafiło tu prosto z pobliskiej Afryki kilkadziesiąt lat temu. Papugi te często cierpią na schorzenia wątroby oraz szereg zaburzeń behawioralnych. Żółwie z kolei ze względu na klimat mogą mieć problemy z hibernacją. Jedno jest pewne – mieszkańcy Gran Canarii lubią otaczać się zwierzętami towarzyszącymi i starają się zapewnić im jak najlepszą opiekę weterynaryjną. A o tym, że jest popyt na usługi weterynaryjne świadczy chociażby to, że w samym Las Palmas jest około… 100 zakładów leczenia zwierząt.
Czasami lekarze weterynarii muszą lecieć lub płynąć do swoich pacjentów na sąsiednie wyspy. Pracy jest dużo i można tylko pomarzyć o typowej sjeście. W pracy lekarzom pomagają Auxiliares Veterinarios, czyli odpowiednicy naszych techników weterynarii.

W wodach zaginionej Atlantydy

Na sam koniec warto wspomnieć, że według niektórych źródeł Wyspy Kanaryjskie są jedyną pozostałością po mitycznej Atlantydzie. Niektórzy twierdzą, że właśnie magicznym właściwościom przybrzeżne wody zawdzięcza obfitość zwierząt je zamieszkujących. Mnogość delfinów i wielorybów przyczynia się do organizowania licznych wycieczek dla turystów po okolicznych wodach w celu ich obserwacji. Ciepłe oceaniczne wody nęcą też żółwie karetta. Zresztą mit o Atlantydzie to niejedyna tajemnicza historia o Wyspach Kanaryjskich. Kolejna głosi, że to jeden z greckich tytanów (Atlas) zgładził ogromnego smoka strzegącego wysp. Krew smoka miała się rozbryzgać, a z niej powstały Smocze Drzewa – nietypowo wyglądające drzewa występujące tylko tutaj, których żywica ma krwistoczerwony kolor. Oczywiście na te mityczne rewelacje warto spojrzeć z przymrużeniem oka. Ale jedno jest pewne – przyroda Wysp Kanaryjskich skrywa wiele tajemnic, a wyspy są jednym
z najciekawszych miejsc do odwiedzenia.

Autor:

Anna Skwarek,
studentka 6 roku weterynarii UWM w Olsztynie
Jeśli szukacie bardziej szczegółowej relacji z wyprawy i informacji na temat
Erasmusa+ zapraszam na Instagram @vet_insta

Zdjęcia z prywatnych źródeł autora

Przejdź do następnej strony

Nasi klienci